Czekają na przyjazd I-ligowca

12.08.2009
- Pierwszy raz usłyszałem o tej drużynie, gdy dowiedziałem się, że... z nimi gramy - przyznaje Ryszard Remień, trener Ruchu Zdzieszowice, przed pucharowym pojedynkiem z Omegą Kleszczów.
Sympatycy III-ligowego Ruchu nie wyobrażają sobie, by po wyeliminowaniu występującej szczebel wyżej Unii Janikowo ich pupile nie sprostali kolejnemu rywalowi w Pucharze Polski, Omedze Kleszczów. - Sporo informacji o drużynie przekazał mi trener Jaroty Jarocin, która właśnie z Omegą odpadła z rywalizacji - mówi Remień. - Przyznam się, że wcześniej o tym zespole nie słyszałem - dodaje.

"Zdzichy" sporo obiecują sobie po tegorocznych występach w pucharach. W przypadku dzisiejszej wygranej na ich stadion może zawitać nawet I-ligowiec. - To byłaby dla nas supersprawa, dlatego nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu - przekonuje szkoleniowiec.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również