Cudem utrzymali się w IV lidze, a teraz... nie ma kto u nich grać

31.07.2013
AKS Mikołów odniósł w ostatnich meczach IV-ligowego sezonu siedem zwycięstw, co pozwoliło na wyskoczenie ze strefy spadkowej i utrzymanie na tym szczeblu. Teraz jednak nie ma kto w drużynie grać.
Mikołowianie musieli odwołać sparing z GKS-em II Tychy, bo nie miał kto w nim zagrać. Najgorzej jest z bramkarzami, bo Mateusz Wojtynek wybiera się do LKS-u Bełk, a junior Maciej Topór pojechał na wakacje. Nie ma także Marcina Piekarza, Wojciecha Małysy oraz Janusza Czarneckiego, a Robert Prus ma odejść do Sokoła Orzesze.

Na treningach jest wprawdzie po 15-16 zawodników, ale większość to juniorzy nieprzygotowani do gry na tym szczeblu rozgrywek. Póki co w IV lidze w AKS-ie Mikołów nie bardzo ma kto grać.
źródło: Sport

Przeczytaj również