Concordia - Ornontowice 1-6
03.09.2008
Nie takiego rozpoczęcia spotkania dwóch beniaminków IV ligi spodziewali się zgromadzeni w środowe popołudnie kibice. Zespół z Ornontowic już pierwszą akcją meczu udowodnił, że komplet zwycięstw na wyjazdach w tym sezonie nie jest przypadkiem. Znakomitym uderzeniem z ponad dwudziestu metrów popisał się Patrycjusz Botor i bramkarz gospodarzy bezradnie odprowadził piłkę wzrokiem.
Mało kto spodziewał się jednak, że to dopiero początek kłopotów knurowian. Piłkarze Gwarka w pierwszej części gry całkowicie zdominowali środek pola, a Concordia ograniczała się do sporadycznie wyprowadzanych kontrataków. Po jednym z nich piłka po strzale Tomasza Dury trafiła w poprzeczkę. W odpowiedzi, imponujący tego dnia skutecznością zawodnicy Gwarka, przeprowadzili akcję lewą stroną boiska, a niepilnowany Botor ponownie umieścił piłkę w siatce rywali. Po upływie zaledwie pięciu minut, Żebrowski znowu musiał skapitulować. Tym razem na listę strzelców wpisał się Jacek Janiak. Ten sam zawodnik w następnej akcji meczu powyższył wynik spotkania i było już oczywiste, że w Knurowie dojdzie do pogromu.
Na sekundy przed gwizdkiem oznaczającym przerwę, Concordia stworzyła jedną z nielicznych akcji pod bramką przeciwnika. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska największym sprytem wykazał się Tomasz Szymura. Po jego strzale padła pierwsza i jak się później okazało - jedyna bramka dla Concordii. Podopieczni Wojciecha Kempy myślami byli już chyba w szatni, bo ostatnia akcja pierwszej połowy, to fatalna interwencja Żebrowskiego, po której Hanak strzelił bramkę samobójczą.
Drugie czterdzieści pięć minut nie miało już takiej dramaturgii. Tempo gry zdecydowanie „siadło”. Gwarek pewny zwycięstwa kontrolował przebieg meczu, a gospodarze w dalszym ciągu nie mieli pomysłu na zaskoczenie rywala. Jakby tego było mało, ostatnie pół godziny gry Concordia grała w osłabieniu, gdyż za faul w polu karnym swoją drugą żółtą kartką ukarany został Hanak. Chwilę później Janiak technicznym strzałem z „wapna”” ustalił wynik spotkania, kompletując przy tym hat-tricka. Piłkarze Gwarka raz za razem byli powstrzymywani faulami. Żółtymi kartkami zostało ukaranych pięciu zawodników gospodarzy. Był to jedyny element gry, w którym Concordia przewyższala zespół Gwarka.
Wygrana w Knurowie to kolejne – trzecie już zwycięstwo zawodników Jarosława Zajdela na wyjeździe.
Pod szatniami
[b]Jarosław Zajdel [/b](trener Gwarka Ornontowice): Dzisiaj wreszcie byliśmy skuteczni. Na początku sezonu graliśmy z głównymi kandydatami do awansu i dlatego nie poszło nam w nich za dobrze. Sądzę, że ten mecz był swoistym przełamaniem. Teraz może być już tylko lepiej.
[b]
Arkadiusz Majorczyk [/b](Gwarek Ornontowice): Zaprezentowaliśmy się dzisiaj bardzo dobrze. Wreszcie od początku meczu narzuciliśmy swój styl gry, co zaprocentowało szybko zdobytą bramką. Ustawiło to całe spotkanie i pozwoliło nam wykonywać założenia trenera. Uważam, że środek tabeli w tym sezonie to absolutne minimum, które możemy osiągnąć.
[b]Paweł Folcik[/b] (Concordia Knurów): Gwarek był od nas bardziej zorganizowany. Zaważyła dyspozycja dnia i szybko zdobyta bramka przez przeciwnika. Nie ma co się usprawiedliwiać, ale uważam, że sędzia popełnił dwa poważne błędy. Jedna bramka gości została zdobyta ze spalonego, a faul, za który podyktowana została jedenastka, był przed polem karnym.
[b]
Concordia Knurów – Gwarek Ornontowice 1-6 (1-5)[/b]
0-1 - Botor, 4 min
0-2 - Botor, 28 min
0-3 - Janiak, 32 min
0-4 - Janiak, 37 min
1-4 - Szymura, 44 min
1-5 - Hanak, 45 min (sam.)
1-6 - Janiak, 58 min (karny)
[b]Concordia[/b]: Żebrowski (46. Grześ) - Szymura, Hanak, Kempa (46. Przesdzing), Gałach – Sendlewski, Modliszewski (69. Folcik), Salwa, Dura (55. Bagiński), Rozumek – Oleś.
Trener Wojciech Kempa.
[b]Gwarek[/b]: Matyjaszczyk – Kubisz, Piekarz, Michalak, Ostrowski – Majorczyk (53. Chołuj), Piwczyk, Botor (78.Nurkiewicz), Krupa (53. Drapała) – Janiak, Sarzała (72. Metelski).
Trener Jarosław Zajdel.
[b] Pozostałe wyniki IV ligi (grupy II)[/b]
Skałka Żabnica - GTS Bojszowy [b]3-0 (2-0)[/b]
Polonia Łaziska Górne - LKS Łąka [b]1-1 (0-0)[/b]
Rekord Bielsko-Biała - Przyszłość Rogów [b]1-1 (0-0)[/b]
Rymer Rybnik - LKS Czaniec [b]1-5 (1-1)[/b]
Grunwald Ruda Śląska - GKS II Jastrzębie [b]0-1 (0-1)[/b]
Unia Racibórz - Polonia Marklowice [b]0-2 (0-0)[/b]
Zapora Porąbka - Górnik Pszów [b]1-0 (1-0)[/b]
Aktualna tabela IV ligi śląskiej grupy II znajduje się [url=http://sportslaski.pl/football.php?g=15][b]TUTAJ[/b][/url].
Mało kto spodziewał się jednak, że to dopiero początek kłopotów knurowian. Piłkarze Gwarka w pierwszej części gry całkowicie zdominowali środek pola, a Concordia ograniczała się do sporadycznie wyprowadzanych kontrataków. Po jednym z nich piłka po strzale Tomasza Dury trafiła w poprzeczkę. W odpowiedzi, imponujący tego dnia skutecznością zawodnicy Gwarka, przeprowadzili akcję lewą stroną boiska, a niepilnowany Botor ponownie umieścił piłkę w siatce rywali. Po upływie zaledwie pięciu minut, Żebrowski znowu musiał skapitulować. Tym razem na listę strzelców wpisał się Jacek Janiak. Ten sam zawodnik w następnej akcji meczu powyższył wynik spotkania i było już oczywiste, że w Knurowie dojdzie do pogromu.
Na sekundy przed gwizdkiem oznaczającym przerwę, Concordia stworzyła jedną z nielicznych akcji pod bramką przeciwnika. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska największym sprytem wykazał się Tomasz Szymura. Po jego strzale padła pierwsza i jak się później okazało - jedyna bramka dla Concordii. Podopieczni Wojciecha Kempy myślami byli już chyba w szatni, bo ostatnia akcja pierwszej połowy, to fatalna interwencja Żebrowskiego, po której Hanak strzelił bramkę samobójczą.
Drugie czterdzieści pięć minut nie miało już takiej dramaturgii. Tempo gry zdecydowanie „siadło”. Gwarek pewny zwycięstwa kontrolował przebieg meczu, a gospodarze w dalszym ciągu nie mieli pomysłu na zaskoczenie rywala. Jakby tego było mało, ostatnie pół godziny gry Concordia grała w osłabieniu, gdyż za faul w polu karnym swoją drugą żółtą kartką ukarany został Hanak. Chwilę później Janiak technicznym strzałem z „wapna”” ustalił wynik spotkania, kompletując przy tym hat-tricka. Piłkarze Gwarka raz za razem byli powstrzymywani faulami. Żółtymi kartkami zostało ukaranych pięciu zawodników gospodarzy. Był to jedyny element gry, w którym Concordia przewyższala zespół Gwarka.
Wygrana w Knurowie to kolejne – trzecie już zwycięstwo zawodników Jarosława Zajdela na wyjeździe.
Pod szatniami
[b]Jarosław Zajdel [/b](trener Gwarka Ornontowice): Dzisiaj wreszcie byliśmy skuteczni. Na początku sezonu graliśmy z głównymi kandydatami do awansu i dlatego nie poszło nam w nich za dobrze. Sądzę, że ten mecz był swoistym przełamaniem. Teraz może być już tylko lepiej.
[b]
Arkadiusz Majorczyk [/b](Gwarek Ornontowice): Zaprezentowaliśmy się dzisiaj bardzo dobrze. Wreszcie od początku meczu narzuciliśmy swój styl gry, co zaprocentowało szybko zdobytą bramką. Ustawiło to całe spotkanie i pozwoliło nam wykonywać założenia trenera. Uważam, że środek tabeli w tym sezonie to absolutne minimum, które możemy osiągnąć.
[b]Paweł Folcik[/b] (Concordia Knurów): Gwarek był od nas bardziej zorganizowany. Zaważyła dyspozycja dnia i szybko zdobyta bramka przez przeciwnika. Nie ma co się usprawiedliwiać, ale uważam, że sędzia popełnił dwa poważne błędy. Jedna bramka gości została zdobyta ze spalonego, a faul, za który podyktowana została jedenastka, był przed polem karnym.
[b]
Concordia Knurów – Gwarek Ornontowice 1-6 (1-5)[/b]
0-1 - Botor, 4 min
0-2 - Botor, 28 min
0-3 - Janiak, 32 min
0-4 - Janiak, 37 min
1-4 - Szymura, 44 min
1-5 - Hanak, 45 min (sam.)
1-6 - Janiak, 58 min (karny)
[b]Concordia[/b]: Żebrowski (46. Grześ) - Szymura, Hanak, Kempa (46. Przesdzing), Gałach – Sendlewski, Modliszewski (69. Folcik), Salwa, Dura (55. Bagiński), Rozumek – Oleś.
Trener Wojciech Kempa.
[b]Gwarek[/b]: Matyjaszczyk – Kubisz, Piekarz, Michalak, Ostrowski – Majorczyk (53. Chołuj), Piwczyk, Botor (78.Nurkiewicz), Krupa (53. Drapała) – Janiak, Sarzała (72. Metelski).
Trener Jarosław Zajdel.
[b] Pozostałe wyniki IV ligi (grupy II)[/b]
Skałka Żabnica - GTS Bojszowy [b]3-0 (2-0)[/b]
Polonia Łaziska Górne - LKS Łąka [b]1-1 (0-0)[/b]
Rekord Bielsko-Biała - Przyszłość Rogów [b]1-1 (0-0)[/b]
Rymer Rybnik - LKS Czaniec [b]1-5 (1-1)[/b]
Grunwald Ruda Śląska - GKS II Jastrzębie [b]0-1 (0-1)[/b]
Unia Racibórz - Polonia Marklowice [b]0-2 (0-0)[/b]
Zapora Porąbka - Górnik Pszów [b]1-0 (1-0)[/b]
Aktualna tabela IV ligi śląskiej grupy II znajduje się [url=http://sportslaski.pl/football.php?g=15][b]TUTAJ[/b][/url].
Polecane