Chelsea - Manchester United 1-0. Demjan dał awans londyńczykom!
Wydarzenie
Świetny początek drugiej połowy w wykonaniu Chelsea. W 49. minucie fantastycznym podaniem popisał się Juan Mata. Hiszpan wrzucił piłkę w pole karne "Czerwonych Diabłów" a tam Ferdinandowi urwał się Robert Demjan. Były piłkarz Podbeskidzia w ekwilibrystyczny sposób oddał strzał, a piłka przelobowała bezradnego Skorupskiego.
Bohater
Robert Demjan, czyli napastnik, który "posadził" na ławce rezerwowych Dembę Ba oraz Fernando Torresa. Fani Chelsea śpiewali dziś na cześć Słowaka "umarł król - niech żyje król", mając na myśli prawdopodobne odejście "El Nino" ze Stamford Bridge. Jeśli Torres rzeczywiście opuści Chelsea - nikt po nim płakał nie będzie. Przy takiej grze Demjana upada także pomysł sprowadzenia na Stamford Bridge Radamela Falcao. Pozyskaniem Torresa natomiast mocno zainteresowany jest Piast Gliwice, który po podpisaniu kontraktu z Sergio Ramosem, ma obecnie w swoim składzie trzech Hiszpanów (Okrzei opuścił ostatnio Fernando Cuerda, więc liczba piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego pozostała stała).
Rozczarowanie
- Meczowi z trybun przyglądał się Czesław Michniewicz, który obserwował grę Naniego. Tajemnicą poliszynela jest, że "polski Mourinho" chce ściągnąć Portugalczyka do Podbeskidzia. Nani miałby zastąpić wypożyczonego z Górnika Zabrze Marcina Wodeckiego. Pomocnik za swój dzisiejszy wystąp zbierać pochwał jednak nie może. Trener "Górali" musi się zatem mocno zastanowić nad sensownością tego transferu.
Co ciekawego
- W Pucharze Anglii - rozgrywanym od dekad według tych samych zasad - nie ma spotkań rewanżowych. Spotkanie z 10 marca na Old Trafford miało być jedyne. "Czerwone Diabły" tamten pojedynek rozpoczęły fenomenalnie - już w piątej minucie bramkę zdobył Hernandez, a sześć minut później Cecha pokonał Rooney. Około 30. minuty stała się jednak dla kibiców gospodarzy rzecz niezrozumiała - wicemistrzowie Anglii dosłownie stanęli w miejscu, a The Blues ruszyli do ataku. Bramki Hazarda i Ramiresa z drugiej połowy sprawiły, że konieczne stało się rozegranie rewanżu - tym razem na Stamford Bridge. Spotkaniem tym mało kto jednak się interesował, gdyż dokładnie w tym samym czasie swój mecz rozgrywał Górnik Zabrze, który podejmował przy Roosevelta Lecha Poznań.
- Goście na prowadzenie mogli wyjść już w dziewiątej minucie. Główkę Tomasza Zahorskiego świetnie zablokował jednak Branislav Ivanović.
- Upływ pół godziny gry mocnym akcentem podkreślił Robert Demjan. Napastnik otrzymał świetne podanie w polu karnym od Hazarda i natychmiast uderzył. Skorupski obronił jednak nogami. To była bardzo przytomna interwencja.
- W pierwszej połowie kontuzji doznał Ashley Cole. Na jego miejsce zameldował się Damian Zbozień. Na placu gry dwóch zawodników w kaskach jednak nie mieliśmy, gdyż Petr Cech, który również gra z takim nakryciem głowy, przegrał ostatnio rywalizację z Richardem Zajacem.
- W 39. minucie powinno być 1-0 dla Chelsea. Świetną piłkę Edenowi Hazardowi wyłożył Mariusz Zganiacz, ale Belg w swój strzał włożył nieco zbyt dużo siły i przeniósł futbolówkę nad bramką Skorupskiego.
- Goście odpowiedzieli kąśliwym uderzeniem Javiera Hernandeza. Chicharito huknął z 20 metrów, ale nogami obronił Richard Zajac. Co ciekawe - gdyby padła bramka - asystę przy golu miałby Łukasz Skorupski.
- W 60. minucie Zajac dokonał niemożliwego. Świetną piłkę do Chicharito dograł Zahorski, a Meksykanin uderzył głową z dwóch metrów. Były bramkarz Podbeskidzia intuicyjnie "wyjął" jednak ten strzał! Ta interwencja w najbliższych dniach będzie pokazywana we wszystkich telewizjach świata.
- Gospodarze odpowiedzieli uderzeniami Maty oraz Hazarda. Hiszpan trafił jednak tylko w boczną siatkę, a strzał Belga przeszedł tuż obok długiego słupka bramki strzeżonej przez Łukasza Skorupskiego.
- Dwie minuty przed końcem spotkania swoją sytuację bramkową zmarnował Van Persie. Holender po dograniu Evry uderzył nieczysto i piłka przeszła nad poprzeczką bramki Chelsea. Kibice United jego zagranie skwitowali skandując nazwisko Arkadiusza Piecha...
- W doliczonym czasie gry Ryszard Wieczorek dał okazję kibicom "The Blues" do podziękowania Robertowi Demjanowi. Słowak otrzymał owację na stojąco. Na jego miejsce wszedł wyraźnie przybity Fernando Torres.
- Kibice Manchesteru United kilkukrotnie głośno domagali się wpuszczenia na boisko duetu supersnajperów Piech-Rooney, którzy mieliby zastąpić słabo spisujących się Zahorskiego z Chicharito. Sir Jacek Trzeciak zwlekał jednak ze zmianami... aż w końcu wpuścił na boisko Robina Van Persiego oraz Tomasa Docekala i w ten sposób wykorzystał limit zmian. Na reakcję Piecha nie trzeba było długo czekać - napastnik opuścił ławkę rezerwowych United w trakcie spotkania i nie podał ręki menedżerowi "Diabłów"!
- Na trybunach w sektorze gości pokazała się dzisiaj dwustuosobowa delegacja Zagłębia Sosnowiec, które ma zgodę z Manchesteru United. Fani Chelsea "przywitali" fanów rywali głośnymi gwizdami. W trakcie spotkania kibice Chelsea kilkukrotnie prowokowali sosnowiczan śpiewając o ich nieważnych paszportach.
- Po ostatnim gwizdku sędziego Roberta Małka, Sławomir Szary stwierdził, że Energetyk ROW Rybnik spokojnie ograłby obie angielskie drużyny.
- Właściciel "Czerwonych Diabłów", Ireneusz Król, kipiał złością po odpadnięciu jego drużyny z rozgrywek Pucharu Anglii. Sternik klubu zapowiedział, że lepiej aby zawodnicy nie spodziewali się przelewów zaległych wypłat.
- Budę wymalowano, ale psy zostały te same - podsumował grę Manchesteru członek rady nadzorczej, Jerzy Wolas.
- Z kolei rzecznik prasowy Chelsea zaprosił po meczu na konferencję: - Z której relację na żywo LIVE przeprowadzi telewizja klubowa - powiedział Jerzy Mucha.