Całą noc ratował powodzian, a potem zdobył bramkę w hicie wiosny!

24.05.2010
Gdy autobus z piłkarzami Ruchu Zdzieszowice zmierzał w sobotę w kierunku stadionu BKS-u Stal Bielsko-Biała, on odsypiał zarwaną noc, podczas której ratował powodzian. Potem wyszedł na boisko i zdobył gola!
Słowa uznania należą się Tomaszowi Drągowi, obrońcy Ruchu Zdzieszowice, który na co dzień jest strażakiem. Teraz, gdy Opolszczyznę dotknęła powódź, ma mnóstwo pracy. - Przed meczem z BKS-em nie spałem prawie wcale, bo do 8:00 byliśmy w akcji. Zdrzemnąłem się dopiero w autobusie. Ale miałem chyba dobry dzień i pomimo zmęczenia dałem radę zagrać cały mecz - mówi jeden z liderów Ruchu, który na dodatek... zdobył bramkę dającą zdzieszowiczanom bezcenny remis. Dzięki tamu piłkarze Ryszarda Remienia są już na 99 procent w II lidze...
źródło: ruchzdzieszowice.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również