Bytomianie odpadli, ale i tak są podbudowani swoją grą

26.10.2011
Bytom oszalał z radości, gdy Jean Paulista wyprowadził drużynę na prowadzenie w spotkaniu z Lechem Poznań. Polonia ostatecznie przegrała, ale postawa piłkarzy i tak podniosła morale przy Olimpijskiej.
- Bo dlaczego mielibyśmy być przybici? Stawiliśmy opór Lechowi Poznań, co prawda przegraliśmy ten mecz i odpadliśmy z Pucharu Polski, ale najważniejsza jest liga. Musimy o Lechu jak najszybciej zapomnieć i skupić się na kolejnym rywalu - podkreśla Piotr Kulpaka.

Dariusz Fornalak przed meczem zapowiadał, że okazja zmierzenia sił z "Kolejorzem" będzie prawdziwą lekcją dla jego mało doświadczonej drużyny. - Należy grać w ekstraklasie, by regularnie grać przeciwko Lechowi. U nas występuje wielu młodych chłopaków, którzy dotąd nie mieli takiej okazji. Każdy z nas może wyciągnąć wiele wniosków i doświadczeń po takim meczu - uważa Kulpaka.

- Robiliśmy, co mogliśmy, ale nie było łatwo nawiązać walkę z takim przeciwnikiem. Lech jest topowym zespołem - dodaje Jean Paulista, autor honorowego trafienia.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również