Były napastnik GKS-u Bełchatów zagra w beniaminku śląskiej IV ligi
03.08.2009
Tym samym 23-latek ponownie trafił pod skrzydła trenera Ryszarda Kłuska. Obaj panowie znają się świetnie ze współpracy w Beskidzie Skoczów, którego Szczęsny jest wychowankiem.
- To kolosalne wzmocnienie - mówi szkoleniowiec MRKS-u. W tym przypadku śmiało można też rzec, że historia zatoczyła koło. - To ja w 2005 roku wypromowałem Damiana do Bełchatowa. Jak się potem okazało, mocno sobie tym zaszkodziłem. Po stracie takiego snajpera w Skoczowie zaczęły się dla mnie schody. Teraz może to on mi pomoże - dodaje Kłusek.
W minionym sezonie Szczęsny rozegrał w III lidze 22 spotkania i strzelił pięć bramek. Na początku lata filigranowy zawodnik starał się o angaż w Polonii Bytom. Bezskutecznie.
- To kolosalne wzmocnienie - mówi szkoleniowiec MRKS-u. W tym przypadku śmiało można też rzec, że historia zatoczyła koło. - To ja w 2005 roku wypromowałem Damiana do Bełchatowa. Jak się potem okazało, mocno sobie tym zaszkodziłem. Po stracie takiego snajpera w Skoczowie zaczęły się dla mnie schody. Teraz może to on mi pomoże - dodaje Kłusek.
W minionym sezonie Szczęsny rozegrał w III lidze 22 spotkania i strzelił pięć bramek. Na początku lata filigranowy zawodnik starał się o angaż w Polonii Bytom. Bezskutecznie.
Polecane