Były klub Szemońskiego i Kasprzika celuje w górną część tabeli IV ligi

23.07.2009
W rozgrywkach katowickiej "okręgówki" zdobyła prawie 80 punktów, notując na własnym terenie komplet zwycięstw. Teraz Przyszłość Ciochowice czeka walka na IV-ligowym froncie.
Awans to największy sukces w historii klubu, przez który "przewinęli się" między innymi Grzegorz Kasprzik czy Marek Szemoński. Jak poradzi sobie w wyższej klasie rozgrywkowej? - Oczekuję przede wszystkim dobrej gry moich piłkarzy - mówi Krzysztof Kiełb, szkoleniowiec Przyszłości.

Przeczytaj relację z meczu Concordia - Przyszłość 1-3 >

W przedsezonowych meczach jego podopieczni radzą sobie bardzo solidnie. Najpierw zremisowali z Gwarkiem Tarnowskie Góry, a w środę pokonali knurowską Concordię, prezentując momentami dojrzały i ciekawy futbol. - Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wraz z dobrymi wynikami w lidze będziemy walczyć o jak najwyższą lokatę. Sądzę, jednak że miejsce w środku tabeli jest jak najbardziej w naszym zasięgu - dodaje trener beniaminka.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również