Brat reprezentanta Polski poprowadzi zespół z IV ligi
06.10.2009
W Truskolasach doszło do zmiany na stanowisku trenera. Dotychczasowego szkoleniowca, Tomasza Maniurę, zastąpił Dawid Błaszczykowski. - Po czterech porażkach z rzędu musieliśmy jakoś zareagować. To była jednak nasza wspólna decyzja - tłumaczy Krawczyk. Maniura pracował z drużyną ponad trzy lata i w tym okresie awansował z zespołem z ligi okręgowej do IV ligi, a następnie zajął w niej 9. lokatę. - Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. To dla naszego klubu spory prestiż, bo tak wysoko jeszcze nigdy nie byliśmy - podkreśla prezes.
- Również inne czynniki miały wpływ na naszą decyzję. Trener musiał do nas dojeżdżać z dość daleka. Mało tego, niedawna się ożenił i będzie miał dziecko. To powoduje, że nie miałby już tyle wolnego czasu, by prowadzić nasz zespół - zaznacza Krawczyk.
Następcą Maniury został Dawid Błaszczykowski, starszy brat Jakuba, reprezentanta Polski. Podobnie jak piłkarz Borussii Dortmund, również Dawid kopał piłkę. Do niedawna grał w Olimpii, ale poważna kontuzja przerwała jego występy. - Ma spore kłopoty z kolanem i niedługo czeka go kolejna operacja - wyjaśnia prezes klubu. - Do tej pory szkolił w Truskolasach juniorów, ale teraz, kiedy wynikła potrzeba szybkiej zmiany trenera, długo się nie wahałem. Zresztą dostałem zapewnienie od Jurka Brzęczka, że kiedy tylko znajdzie czas, to będzie nam i Dawidowi pomagał. Czy to w czasie spotkań, czy nawet podczas treningów.
- Również inne czynniki miały wpływ na naszą decyzję. Trener musiał do nas dojeżdżać z dość daleka. Mało tego, niedawna się ożenił i będzie miał dziecko. To powoduje, że nie miałby już tyle wolnego czasu, by prowadzić nasz zespół - zaznacza Krawczyk.
Następcą Maniury został Dawid Błaszczykowski, starszy brat Jakuba, reprezentanta Polski. Podobnie jak piłkarz Borussii Dortmund, również Dawid kopał piłkę. Do niedawna grał w Olimpii, ale poważna kontuzja przerwała jego występy. - Ma spore kłopoty z kolanem i niedługo czeka go kolejna operacja - wyjaśnia prezes klubu. - Do tej pory szkolił w Truskolasach juniorów, ale teraz, kiedy wynikła potrzeba szybkiej zmiany trenera, długo się nie wahałem. Zresztą dostałem zapewnienie od Jurka Brzęczka, że kiedy tylko znajdzie czas, to będzie nam i Dawidowi pomagał. Czy to w czasie spotkań, czy nawet podczas treningów.
Polecane