Bramkarz Przyszłości: W Częstochowie będzie trudno jak z... CSKA Moskwa
22.03.2013
Lider III ligi zmierzy się w sobotę z walczącą o awans Skrą Częstochowa. Zdaniem Pasia, sporą rolę może odegrać nawierzchnia. - Piłka nabiera na niej dziwnej rotacji. Na pewno nie jesteśmy faworytami tego meczu. Zimą odeszli przecież Marek Sobik i Dawid Hanzel, a poważnie kontuzjowany jest Dawid Bober. To poważne osłabienia. Mimo to, jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę. Za taką uznamy remis, a najlepiej zwycięstwo. Wiemy, że największe niebezpieczeństwo będzie nam groziło ze strony Marcina Chmiesta. Chłopak grał w polskiej ekstraklasie oraz w Portugalii, więc ma duże umiejętności. Ale musimy uważać na każdego zawodnika, który znajdzie się w pobliżu bramki - podkreśla były bramkarz Energetyka ROW Rybnik.
Polecane