Bramkarz przeżył katastrofę w kopalni "Wujek-Śląsk"

23.09.2009
Wśród tych, którzy przeżyli niedawną katastrofę w kopalni "Wujek-Śląsk", jest Łukasz Glazder. - To, co przeżyłem, kojarzy mi się z darem drugiego życia - mówi 22-letni bramkarz Leśnika Kobiór.
W miniony piątek Polską wstrząsnęła wiadomość o tragedii w kopalni "Wujek-Śląsk" w Rudzie Śląskiej. Bilans ofiar po kilku dniach od feralnego wybuchu metanu to 17 górników. Jednym z tych, którzy byli wtedy pod ziemią w rejonie katastrofy jest Łukasz Glazder, bramkarz występujący w katowickiej klasie okręgowej, Leśnika Kobiór.

- Generalnie jest już ze mną dobrze. Niewykluczone, że w tym tygodniu wyjdę ze szpitala - mówi Łukasz. Zawodnik Leśnika miał tamtego dnia więcej szczęścia od niektórych kolegów z kopalni. - To, co przeżyłem, można nazwać powtórnymi narodzinami. Miałem bardzo dużo szczęścia. Właściwie nie wiem, czy to nazwać szczęściem, czy cudem - zamyśla się Glazder.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również