Bramkarz i "dziesięć bezradnie biegających koszulek"

11.05.2009
ŁTS Łabędy powstrzymał lidera z Częstochowy i bezbramkowo zremisował z Victorią. Bohaterem spotkania okrzyknięto golkipera ŁTS-u, Dawida Białka.
Przed meczem z Victorią, sympatycy klubu z Łabęd mieli się czego obawiać, bowiem lider jest najskuteczniejszy pod względem zdobyczy bramkowej zespołem w lidze i tylko trzy razy schodził z boiska pokonany. Po 90 minutach zadowolenie u fanów ŁTS-u było tylko połowiczne. Wygrać co prawda się nie udało, ale remis z Victorią ujmy nie przynosi.

Wyróżniającą się postacią był bramkarz gospodarzy, Dawid Białek, który zdaniem sympatyków został ojcem "zwycięskiego remisu". - Z moich obserwacji wynika, że na boisku był Białek i dziesięć bezradnie biegających koszulek. Z taką grą to my daleko nie zajdziemy - można przeczytać na oficjalnej stronie ŁTS-u w komentarzach podsumowujących mecz z częstochowianami. - "Biały", zawsze będziesz numerem jeden! - dodaje kolejny kibic.

W następnym pojedynku podopieczni Andrzeja Sali zmierzą się z Górnikiem 09 Mysłowice, który w IV-ligowej tabeli wyprzedza ŁTS o jedno miejsce.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również