Bosowski zostaje
21.10.2008
Działacze postanowili, że zmiana szkoleniowca nie jest konieczna. - Nerwowe ruchy nie mają sensu. A poza tym nie możemy winą obarczyć tylko trenera, bo widać gołym okiem, że chłopcy są zmęczeni. To przede wszystkim wina złego okresu przygotowawczego, a to zdarza się nawet drużynom z ekstraklasy - wyjaśnia Robert Szuster, dyrektor sportowy klubu.
Polecane