BKS - TOR 1-1. Stal znów zawiodła na własnym boisku...

28.04.2012
BKS Stal Bielsko-Biała prowadził ze słabym TOR-em Dobrzeń Wielki i miał okazje na podwyższenie wyniku. W drugiej połowie jednak gra "siadła" a goście przełamali fatalną serię i zdołali strzelić gola...
Wydarzenie
W 35. minucie Dariusz Rucki II uciekł prawym skrzydłem obrońcom drużyny z Opolszczyzny, wbiegł w pole karne i mocno uderzył po długim rogu. Bramkarz Grzegorz Świtała nie miał szans na skuteczną interwencję, a piłka, zanim wpadła do siatki, odbiła się jeszcze od słupka.

Bohater
Tomasz Wawrzyniak. Nie ma wątpliwości, że ten ofensywny pomocnik to w tej chwili najlepszy zawodnik BKS-u. To on jest wiosną najskuteczniejszym graczem zespołu i ma spory wpływ na jego grę. Dziś w pierwszej połowie bardzo groźnie strzelił z dystansu i tylko dobra interwencja bramkarza zapobiegła utracie bramki. Świetne były też jego dogrania z rzutów rożnych. Po jednym z nich Marcin Kocur tak uderzył głową piłkę, że ta trafiła w poprzeczkę.

Rozczarowanie
- TOR, zajmujący miejsce tuż nad strefą spadkową, fatalnie spisuje się na wyjazdach. W tym sezonie na obcych boiskach wygrał tylko raz, a gola na wyjeździe nie strzelił już od sześciu spotkań. Przyjechał jednak do Bielska i tę serię przełamał. BKS w drugiej połowie sam prosił się o bramkę i na 10 minut przed końcem rzeczywiście ją stracił. Grzegorz Henke dobrze dośrodkował na głowę Piotra Sobotty, a ten z bliska pewnie strzelił pod poprzeczkę. Bielszczanie u siebie są kompletnie inną drużyną niż na wyjazdach i znów się to potwierdziło.

Co ciekawego
BKS czekają w najbliższym czasie dwa prestiżowe mecze, dlatego jego fani rozwiesili dwa transparenty, zachęcające do wyjazdu na starcia ze Startem Odra Wodzisław i Czarnymi-Góral Żywiec.

- W drugiej połowie fantastyczną bramkę mógł zdobyć Michał Suda. Lewy obrońca gospodarzy wbiegł między dwóch obrońców rywali i huknął z narożnika pola karnego, a piłka odbiła się od słupka bramki gości.

- Bielszczanie kontynuują serię dziewięciu meczów bez porażki. Ostatni raz Stal przegrała jeszcze jesienią 1-6 w starciu ze Skałką Żabnica.

- Za prawdziwą sensację można uznać obecność na trybunach Stanisława Pięty, posła Prawa i Sprawiedliwości. Mecze bialan miejskie władze, klubowi działacze i bielscy politycy omijają raczej szerokim łukiem, a oglądają je zwykle tylko fanatycy i byli piłkarze klubu.

- W drugiej połowie z ławki rezerwowych został usunięty Ryszard Remień, szkoleniowiec gości. Wszystko przez to, że zbyt intensywnie protestował przeciwko decyzji o podyktowaniu rzutu wolnego dla gospodarzy i pokazaniu żółtej kartki Owsiakowi.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również