BKS Stal - Skra 4-0. Popis na finiszu jesieni
17.11.2014
Być może inne koleje losu miałyby miejsce w Bielsku-Białej, gdyby w 2. minucie Arkadiusz Kowalczyk wykorzystał sytuację „oko w oko” z Krzysztofem Kozikiem. Bramkarz BKS-u obronił strzał, a w odpowiedzi gospodarze gola sami zdobyli. Swoje nieprzeciętne umiejętności strzeleckie potwierdził Filip Wiśniewski. Podopieczni Rafała Góraka przez kilkanaście kolejnych minut przeważali, bliski podwyższenia prowadzenia był Damian Zdolski. Częstochowianie próbowali odpowiadać, ale strzały z dystansu nie mogły zaskoczyć Kozika. Piłka w bramce miejscowych wylądowała, ale wcześniej jeden z piłkarzy Skry był na spalonym.
Po przerwie dominacja BKS-u była bezdyskusyjna. Na wstępie golkiper przyjezdnych kilka razy musiał interweniować. Wówczas nie zanosiło się, że walnie przyczyni się do kolejnych zdobyczy bramkowych bielszczan. W 55. minucie na strzał zdecydował się Wiśniewski, po drodze futbolówka zmieniła tor lotu i za sprawą Przemysława Brychlika ugrzęzła w siatce. Bialska Stal tempa nie zwolniła, a trafienia z 65. i 68. minuty obciążają konto Konrada Kiepury. Golkiper Skry dwukrotnie wypuścił piłkę z rąk, a z dobitką czyhali już Wiśniewski oraz Juraj Dancik. Faktem stało się wobec powyższego efektowne i mimo wszystko zaskakujące 4-0 w rywalizacji zespołów, które przed meczem sąsiadowały ze sobą w III-ligowej tabeli.
Po przerwie dominacja BKS-u była bezdyskusyjna. Na wstępie golkiper przyjezdnych kilka razy musiał interweniować. Wówczas nie zanosiło się, że walnie przyczyni się do kolejnych zdobyczy bramkowych bielszczan. W 55. minucie na strzał zdecydował się Wiśniewski, po drodze futbolówka zmieniła tor lotu i za sprawą Przemysława Brychlika ugrzęzła w siatce. Bialska Stal tempa nie zwolniła, a trafienia z 65. i 68. minuty obciążają konto Konrada Kiepury. Golkiper Skry dwukrotnie wypuścił piłkę z rąk, a z dobitką czyhali już Wiśniewski oraz Juraj Dancik. Faktem stało się wobec powyższego efektowne i mimo wszystko zaskakujące 4-0 w rywalizacji zespołów, które przed meczem sąsiadowały ze sobą w III-ligowej tabeli.
Polecane