BKS Stal rozgromił „dwójkę” Piasta. „To nie był spacerek”

20.10.2014
W jednym z najciekawszych meczów III-ligowych ekipa bialskiej Stali rozgromiła aż 5-0 rezerwy gliwickiego Piasta. Gospodarze wypadli fatalnie, choć w ich szeregach nie brakowało zawodników z pierwszej drużyny.
Już do przerwy bielszczanie zademonstrowali w Gliwicach bardzo skuteczną i pewną grę. W 5. minucie o prowadzenie pokusił się Kamil Karcz. Na niespełna dwa kwadranse pierwszej połowy dystans wzrósł, bo Przemysław Brychlik skorzystał z pomyłki Sebastiana Kubika. Przed pauzą do bramki „dwójki” Piasta trafił jeszcze z rzutu karnego Damian Zdolski. Druga odsłona to mniejsza aktywność ofensywna BKS-u, ale i tak dwie akcje przyniosły powodzenie. W 65. minucie bramkarza Piasta pokonał Filip Wiśniewski, 10 minut później uczynił to głową Kamil Sornat.

5-0 zatem jakże efektowne i... zaskakujące. W szeregach gospodarzy wystąpili wszak m.in. Tomasz Podgórski, Dawid Janczyk czy obrońca Hebert. Czy wygrana przyszła gościom z Bielska-Białej łatwo? – To nie był żaden spacerek. Spotkanie dobrze się dla nas ułożyło, a o zwycięstwie zdecydowała przede wszystkim nasza determinacja. Praca z rezerwami nie należy do łatwych. Gracze z ekstraklasy schodzą niżej i czasami myślą, że mecz sam się wygra – mówi Rafał Górak, szkoleniowiec bialskiej Stali, która utrzymuje się w ścisłej czołówce III ligi opolsko-śląskiej.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również