W najbliższej kolejce BKS mierzy się na wyjeździe z Oderką Opole. Nazywać tę drużynę beniaminkiem, brzmi dziwnie. - To prawda, bo Odra to znana, wielka marka - przyznaje Damian Zdolski, napastnik BKS-u.
BKS przed starciem z Oderką: Dobrze, że w III lidze są takie mecze
01.10.2010
Po ciężkim meczu z Energetykiem ROW Rybnik, bielszczanie jadą bronić pozycji lidera na trudnym terenie w Opolu. Najbliższy rywal Stali już jednak na własnym boisku przegrał - w pierwszej kolejce, z Victorią Częstochowa. - To na pewno będzie ciężki mecz, bo niezależnie od wszystkiego, Odra to znana marka. Nie jedziemy tam jednak się poddać, ale przywieźć komplet punktów, bo stać nas na to - zapowiada Zdolski.
Dla bielszczan sobotnie spotkanie będzie wyjątkowe ze względu na... sztuczne oświetlenie, przy którym odbędzie się mecz. - Dla wielu z nas będzie to pierwsza okazja, żeby zagrać przy światłach. To na pewno będzie duże przeżycie i fajna okazja, żeby się sprawdzić o innej porze, zagrać w tej specyficznej atmosferze. Dobrze, że w III lidze też są takie mecze. Szkoda tylko, że tak mało - kończy napastnik.
Dla bielszczan sobotnie spotkanie będzie wyjątkowe ze względu na... sztuczne oświetlenie, przy którym odbędzie się mecz. - Dla wielu z nas będzie to pierwsza okazja, żeby zagrać przy światłach. To na pewno będzie duże przeżycie i fajna okazja, żeby się sprawdzić o innej porze, zagrać w tej specyficznej atmosferze. Dobrze, że w III lidze też są takie mecze. Szkoda tylko, że tak mało - kończy napastnik.
Polecane