BKS - Chróścice 0-0. Jedni nie strzelają z karnego, drudzy do "pustaka"
14.05.2011
Wydarzenie
W 53. minucie sędzia Tomasz Wajda podyktował wątpliwy rzut karny dla gości. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Jakub Zaczyk, jednak strzelił fatalnie Za lekko i w sam środek bramki. Jego uderzenie oraz "dobitkę" obronił Rafał Zieliński, bramkarz Stali. Victoria była bardzo blisko zdobycia jakże cennych trzech punktów...
Bohater
Może być tylko jeden w tak bezbarwnym meczu. Rafał Zieliński obronił "jedenastkę", która nie była zbyt trudna, ale gdyby rzucił się w którykolwiek róg bramki, piłka wpadłaby do siatki. Poza tym, niezależnie od okoliczności, golkiperowi zawsze należy zapisać na plus przy obronienie rzutu karnego.
Rozczarowanie
Trener Marek Mandla wpuścił Łukasza Witora, by ten odmienił losy meczu. Tymczasem młody napastnik zrobił coś, czego kompletnie nikt się nie spodziewał. W 90. minucie dostał idealne podanie, miał piłkę "na patelni", bramkarz już leżał, a obrońcy byli oddaleni. Cóż jednak z tego, skoro mogąc przyjąć futbolówkę i spokojnie kopnąć ją do siatki, lub nawet wbiec z nią do bramki, "huknął" bardzo mocno, bardzo wysoko nad poprzeczką....
Co ciekawego
- Mecz musiał awaryjnie prowadzić Tomasz Wajda, I-ligowy sędzia z Żywca, bowiem wyznaczony na to spotkanie arbiter z Prudnika pojechał do... Chróścic. Zawsze warto sprawdzić, kto jest gospodarzem.
- W 75. minucie gola dla Stali zdobył Dawid Schie, jednak sędzia odgwizdał spalonego.
- Victoria nie odniosła zwycięstwa od 23. października. To już 12 meczów! Jedyne trzy punkty, jakie wiosną zdobyła drużyna z Chróścic, zostały przyznane walkowerem w meczu z Krasiejowem.
- Tymczasem BKS od września nie może wygrać dwóch spotkań z rzędu na własnym stadionie. Teraz nadarzyła się idealna okazja, by przerwać tę serię. Cóż jednak z tego, skoro bielszczanie potrafili ograć walczącą o awans Oderkę Opolę, a nie sprostali 14. w tabeli Victorii.
- Kibice Stali też nie pomogli swoim zawodnikom. Przez większość meczu skupiali się na atakowaniu na rozmaite sposoby rządu Donalda Tuska. Opuścili też trybunę, pozostawiając za sobą transparent o treści "Stadiony zamykacie, o ważnych w kraju sprawach zapominacie. Byliśmy, jesteśmy, będziemy". Ta sama firma ochroniarska, która w środę próbowała skonfiskować podobny napis kibicom Podbeskidzia, tym razem nie zareagowała. Nikt nie groził BKS-owi walkowerem i w efekcie nie doszło do zalążków zamieszek.
W 53. minucie sędzia Tomasz Wajda podyktował wątpliwy rzut karny dla gości. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Jakub Zaczyk, jednak strzelił fatalnie Za lekko i w sam środek bramki. Jego uderzenie oraz "dobitkę" obronił Rafał Zieliński, bramkarz Stali. Victoria była bardzo blisko zdobycia jakże cennych trzech punktów...
Bohater
Może być tylko jeden w tak bezbarwnym meczu. Rafał Zieliński obronił "jedenastkę", która nie była zbyt trudna, ale gdyby rzucił się w którykolwiek róg bramki, piłka wpadłaby do siatki. Poza tym, niezależnie od okoliczności, golkiperowi zawsze należy zapisać na plus przy obronienie rzutu karnego.
Rozczarowanie
Trener Marek Mandla wpuścił Łukasza Witora, by ten odmienił losy meczu. Tymczasem młody napastnik zrobił coś, czego kompletnie nikt się nie spodziewał. W 90. minucie dostał idealne podanie, miał piłkę "na patelni", bramkarz już leżał, a obrońcy byli oddaleni. Cóż jednak z tego, skoro mogąc przyjąć futbolówkę i spokojnie kopnąć ją do siatki, lub nawet wbiec z nią do bramki, "huknął" bardzo mocno, bardzo wysoko nad poprzeczką....
Co ciekawego
- Mecz musiał awaryjnie prowadzić Tomasz Wajda, I-ligowy sędzia z Żywca, bowiem wyznaczony na to spotkanie arbiter z Prudnika pojechał do... Chróścic. Zawsze warto sprawdzić, kto jest gospodarzem.
- W 75. minucie gola dla Stali zdobył Dawid Schie, jednak sędzia odgwizdał spalonego.
- Victoria nie odniosła zwycięstwa od 23. października. To już 12 meczów! Jedyne trzy punkty, jakie wiosną zdobyła drużyna z Chróścic, zostały przyznane walkowerem w meczu z Krasiejowem.
- Tymczasem BKS od września nie może wygrać dwóch spotkań z rzędu na własnym stadionie. Teraz nadarzyła się idealna okazja, by przerwać tę serię. Cóż jednak z tego, skoro bielszczanie potrafili ograć walczącą o awans Oderkę Opolę, a nie sprostali 14. w tabeli Victorii.
- Kibice Stali też nie pomogli swoim zawodnikom. Przez większość meczu skupiali się na atakowaniu na rozmaite sposoby rządu Donalda Tuska. Opuścili też trybunę, pozostawiając za sobą transparent o treści "Stadiony zamykacie, o ważnych w kraju sprawach zapominacie. Byliśmy, jesteśmy, będziemy". Ta sama firma ochroniarska, która w środę próbowała skonfiskować podobny napis kibicom Podbeskidzia, tym razem nie zareagowała. Nikt nie groził BKS-owi walkowerem i w efekcie nie doszło do zalążków zamieszek.
Polecane