Białek trzyma kciuki za Cichego

10.10.2008
- Mamy z Odrą Wodzisław rachunki do wyrównania - mówi Marek Motyka, trener bytomskiej Polonii. Jutro obie jedenastki zmierzą się w ramach rozgrywek o Puchar Ekstraklasy.
Szkoleniowiec nie ukrywa, że jest zawiedziony postawą swoich zawodników w drugiej połowie środowej potyczki z Górnikiem. Na mecz z wodzisławianami planuje zatem kilka zmian. -  Cały czas ma miejsce duża rotacja. Skład będzie bardzo ciekawy - zapewnia Motyka, ale wzbrania się od wymienienia jakichkolwiek nazwisk. - Wiadomo, że priorytetem jest liga, ale traktujemy ten puchar bardzo poważnie. Co więcej, chcielibyśmy wziąć rewanż za dwie porażki, jakich w tym sezonie doznaliśmy w spotkaniach z Odrą. Mamy rachunki do wyrównania - zaznacza opiekun bytomian.

Goście wybiegną na murawę w niemalże najsilniejszym zestawieniu. Tak przynajmniej zapowiada trener Janusz Białek. - Uczymy się na własnych błędach. Na konfrontację w Pucharze Polski z Arką Gdynia zabrałem teoretycznie rezerwowy skład, by dać odpocząć podstawowym piłkarzom przed ligowym starciem z GKS Bełchatów. Efekt był taki, że trzy punkty pojechały do Bełchatowa - Białek nie ukrywa, że patrzy na jutrzejsze spotkanie już pod kątem najbliższego meczu w ekstraklasie. Szansę występu otrzyma na pewno Witold Cichy, który ostatnio ustrzelił hat tricka w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. - Oby potwierdził tę wysoką dyspozycję. Będę trzymał za niego kciuki - dodaje szkoleniowiec Odry. W szeregach przyjezdnych zabraknie Piotra Gierczaka i Sławomira Szarego, którzy pauzują za kartki.

[b]Polonia Bytom - Odra Wodzisław[/b]
sobota, godzina 15:30
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również