Bez sponsora, trenera i zawodników na kilka dni przed ligą!
18.03.2009
- Jestem tym totalnie skołowany - mówi Robert Szuster, dyrektor sportowy LKS-u. Działacze na wtorkowym spotkaniu z drużyną podziękowali piłkarzom, którzy pojawili się w styczniu w Łące. Wiosną w barwach klubu z ul. Turystycznej nie zobaczymy: Piotra Nikodema, Adama Bosowskiego, Macieja Ludwiczaka, Krzysztofa Koczura, Łukasza Paździorka, Damiana Zawiszy i Łukasza Dąbrowieckiego. Z funkcji trenera zrezygnował Rafał Bosowski.
Do wyjazdowego meczu w Rogowie pozostało tylko kilka dni, a drużyna, którą z mozołem budowano od stycznia, rozsypała się. - Zbyt późno odbyło się spotkanie, na którym poinformowano, że klub nie jest w stanie zapewnić finansów na rundę wiosenną - tłumaczy Szuster. Prezes Joanna Sweryd odpowiada, że dopiero w zeszłym tygodniu główny sponsor poinformował, że nie da rady pomóc.
- Niestety, rozmowy o rezygnacjach piłkarzy odbywały się za moimi plecami - przyznaje dyrektor sportowy. Zapowiada również, że zrobi wszystko, by zawodnicy, z których w Łące zrezygnowano zagrali wiosną w innych klubach.
Nie wiadomo też co z trenerem Rafałem Bosowskim. Wczoraj zrezygnował z prowadzenia zespołu, ale Joanna Sweryd twierdzi, że umowa ze szkoleniowcem ważna jest do czerwca, a sam Bosowski wypowiedzenia oficjalnego nie złożył. Niemniej - Mam na oku nowego trenera... - oznajmia pani prezes.
Do wyjazdowego meczu w Rogowie pozostało tylko kilka dni, a drużyna, którą z mozołem budowano od stycznia, rozsypała się. - Zbyt późno odbyło się spotkanie, na którym poinformowano, że klub nie jest w stanie zapewnić finansów na rundę wiosenną - tłumaczy Szuster. Prezes Joanna Sweryd odpowiada, że dopiero w zeszłym tygodniu główny sponsor poinformował, że nie da rady pomóc.
- Niestety, rozmowy o rezygnacjach piłkarzy odbywały się za moimi plecami - przyznaje dyrektor sportowy. Zapowiada również, że zrobi wszystko, by zawodnicy, z których w Łące zrezygnowano zagrali wiosną w innych klubach.
Nie wiadomo też co z trenerem Rafałem Bosowskim. Wczoraj zrezygnował z prowadzenia zespołu, ale Joanna Sweryd twierdzi, że umowa ze szkoleniowcem ważna jest do czerwca, a sam Bosowski wypowiedzenia oficjalnego nie złożył. Niemniej - Mam na oku nowego trenera... - oznajmia pani prezes.
Polecane