Beniaminek z Bogdanowic wie już, o co chodzi w III lidze
31.08.2009
Za piłkarzami z Opolszczyzny już cztery mecze na III-ligowych boiskach, ale smak zwycięstwa pozostaje dla nich czymś, czego jeszcze nie zaznali. - Nie robimy z tego tragedii, bo nasza gra nie wygląda źle. Przykładowo, w sobotniej konfrontacji z Victorią Częstochowa to my byliśmy bliżsi wygranej. A remis na wyjeździe to też przecież dobry wynik - uważa Wojciech Piecha.
Zdaniem prezesa Startu, zespół - mimo skromnego dorobku - nabrał już odpowiedniego doświadczenia w nowych realiach. - Przed nami mnóstwo pracy, ale wiemy już, o co chodzi na tym szczeblu. Czy będziemy walczyć tylko o utrzymanie? 60 procent tutejszych drużyn nie może powiedzieć, że jest pewne ligowego bytu - przekonuje "sternik" beniaminka.
Zdaniem prezesa Startu, zespół - mimo skromnego dorobku - nabrał już odpowiedniego doświadczenia w nowych realiach. - Przed nami mnóstwo pracy, ale wiemy już, o co chodzi na tym szczeblu. Czy będziemy walczyć tylko o utrzymanie? 60 procent tutejszych drużyn nie może powiedzieć, że jest pewne ligowego bytu - przekonuje "sternik" beniaminka.
Polecane