Beniaminek III ligi lepszy od wicemistrza Słowacji

26.11.2009
Patrząc na problemy naszej kadry z reprezentacją Słowacji, za niespodziankę sporego kalibru można uznać zwycięstwo Skałki Żabnica z wicemistrzem i liderem tamtejszej ekstraklasy.
W drużynie MSK-u Żilina we wczorajszym sparingu wystąpili w większości piłkarze, którzy nie mieścili się w podstawowym składzie wicemistrza Słowacji. Patrząc jednak na klasę rywala, wygrana 2-1 na ich terenie musi napawać do dumy. - Fajna sprawa i duże wyróżnienie dla moich zawodników. Należą im się duże gratulacje - mówi Adam Nocoń, szkoleniowiec Skałki.

Podczas środowego meczu szansę na zaprezentowanie się mieli dwaj testowani gracze, 23-letni napastnik, Kamil Korepta (Zagłębiak Dąbrowa Górnicza) i 21-letni obrońca, Mateusz Kachcic (Górnik Wesoła). - Ich występ oceniam pozytywnie, ale nad przejściem do Skałki można postawić wielki znak zapytania. Nie są wolnymi zawodnikami i czekają nas jeszcze rozmowy z ich macierzystymi klubami. Na pewno nie będą one należały do łatwych - przestrzega trener.

Kontrolna potyczka była "ukoronowaniem" dobrej gry jesienią. - "Tylko" dobrej, bo gdybyśmy nie przegrali w ostatniej kolejce ze Skalnikiem, nasza pozycja mogłaby oscylować w granicach podium - wskazuje. - Twardo stąpamy po ziemi, choć stawiamy sobie wysokie cele. Pierwsze miejsce po rundzie rewanżowej? Zobaczymy, dopóki piłka w grze... - uśmiecha się Nocoń.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również