AZS UŚ - Clearex 8-1. Masakracja!

28.02.2015
Kryzys w Clearexie trwa. Na nic zdała się roszada na stanowiskach szkoleniowych, nie było też sygnałem do zmian na lepsze niedawne zwycięstwo z gliwickim GAF-em.
Clearex Chorzów
Masakra! To chyba jedyne słowo, które może oddać w pełni sytuację, z jaką mieliśmy do czynienia w pierwszej połowie meczu w Katowicach. Clearex dał sobie strzelić aż pięć goli, choć sam też miał przecież okazje do ich zdobycia.
Przy stanie 1-0 dla „Akademików” rewelacyjnie bronił jednak Rafał Krzyśka, a w końcówce inauguracyjnej odsłony katowiczanie dosłownie zmasakrowali defensywę gości.

Z początkiem drugiej połowy AZS kontynuował wymierzanie ciosów przyjezdnym, czego efektem były dwa kolejne trafienia dla zespołu z Katowic.
Szacunek dla gości z Chorzowa za to, że pomimo tak niekorzystnego przebiegu spotkania, do końca próbowali odwrócić jego losy i nie poddawali się. Szans na zwycięstwo nie mieli jednak dzisiaj jakichkolwiek.

Clearex doznaje więc prawdziwej klęski z jedną z najsłabszych ekip Futsal Ekstraklasy i sytuacja chorzowian w tabeli jest coraz bardziej niewesoła.

AZS UŚ - Clearex 8-1 (5-0)

1-0 – Korczyński, 01:54 min.
2-0 – Gładczak, 15:43 min.
3-0 – Barański, 17:15 min.
4-0 – Barański, 18:40 min.
5-0 – Koryczński, 19:56 min.
6-0 – Krzywka, 23:32 min.
7-0 – Gładczak, 24:05 min.
7-1 – Podobiński, 28:11 min.
8-1 – Gładczak, 36:37 min.

AZS UŚ: Krzyśka, Bednarczyk – Jasiński, Kolmas, Gładczak, Krzywka, Barański, Korczyński, Tosik, Szczurek, Piskorz, Samojluk.

Clearex: Purolczak, Pstrusiński – Miozga, Golly, Salisz, Tkacz, Seget, Omylak, Grecz, Wojtyna, Łopuch, Lament, Podobiński, Rabczak.

Żółte kartki: Piskorz - Łopuch
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również