Arkadiusz Świder nie wzmocni Victorii Jaworzno, bo liczył na...

20.01.2010
- Konkrety, których zabrakło - mówi obrońca, który tym samym na wiosnę będzie grał w Orle Babienica/Psary. Co innego Michał Gruchalski. On - zgodnie z zapowiedziami - przechodzi do Victorii.
- Byłem bardzo blisko przeprowadzki do IV-ligowca, ale ostatecznie do Victorii nie trafię - informuje Arkadiusz Świder. O co poszło? - W miniony piątek stawiłem się w Jaworznie z nadzieją finalizacji całej sprawy. Tymczasem druga strona nie przedstawiła mi żadnych konkretów. Ja nie chciałem natomiast trenować z klubem, z którym nie wiąże mnie pisemna umowa. Nie mogłem po prostu ryzykować swojego zdrowia - tłumaczy Świder.

Z takiego obrotu spraw cieszą się w Psarach, bo to właśnie w miejscowym Orle 30-latek będzie występował na wiosnę. - Tutaj przedstawiono mi już konkrety - wskazuje były defensor Zagłębia Sosnowiec, który tym samym nie zostanie partnerem Michała Gruchalskiego. Ten bowiem z liderem I grupy IV ligi już się porozumiał. Jak zapewnia, sprawnie i szybko.

- Prezes Wojciechowski postawił sprawę jasno: interesuje go tylko awans do III ligi. Podoba mi się tak ambitne podejście - podkreśla piłkarz broniący ostatnio barw KS-u Krasiejów.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również