Arkadiusz Milik: Życzę Górnikowi zdobycia piętnastej gwiazdki! (wywiad)

20.11.2013
Były napastnik Górnika Zabrze błysnął formą w ostatnich dwóch spotkaniach kadry U-21, strzelając sześć bramek. Już niedługo Adam Nawałka ma powołać go do pierwszej reprezentacji.
Trzy twoje bramki przeciwko Grecji. Jesteś bohaterem.

Arkadiusz Milik: - Drużyna jest bohaterem i zawsze tak będzie. Ja tylko dołożyłem swoją cegiełkę.

Dwa ostatnie mecze, sześć bramek, dwa hat-tricki. Miałeś kiedyś taką serię?

- Nie, hat-trick na Malcie był pierwszym w karierze. Ten z Grecją był drugi, więc bardzo się cieszę. Każda bramka sprawia mi ogromną radość i jest to dla mnie jeden z powodów do dumy.

Od początku spotkania z Grecją byłeś bardzo aktywny, miałeś sytuacje, ale czegoś w pierwszej połowie brakowało.

- Mogło być jeszcze więcej bramek, bo mieliśmy sporo sytuacji. Cieszymy się ze zwycięstwa oraz tego, że w końcówce dopisało nam szczęście. Wiemy, że mogliśmy to spotkanie zremisować. Fajnie, że jesteśmy pierwsi w grupie.

Grecy mieli rzut karny i mogli doprowadzić do remisu. Jakie myśli krążyły ci po głowie, gdy przeciwnik podchodził do piłki, a następnie przestrzelił?

- Człowiek zawsze się zastanawia "wpadnie, czy nie wpadnie?". Ja byłem pozytywnie nastawiony, myślałem, że nie będzie bramki, bo Kuba (Szumski - przyp. MK) obroni. Grek nie trafił w bramkę...

Spore problemy - także w ofensywie - ma pierwsza reprezentacja. Te ostatnie bramki na pewno szerzej otwierają ci drzwi do zespołu Adama Nawałki.

- Nie patrzę teraz na to, naprawdę.

Uciekasz od pytań o seniorską kadrę.

- Ja jeszcze jestem za słaby, dlatego nie zostałem powołany. Może nie do końca za słaby, ale po prostu trener zdecydował się dać szansę innym zawodnikom. Ja jestem teraz w U-21 i robię wszystko, żeby wypaść jak najlepiej. W jakiś sposób się pokazałem.

Wszyscy mówią, że trener Nawałka odkrył cię dla polskiego futbolu. Ty też tak czujesz?

- Bardzo dużo mi pomógł. Kiedy było ciężko i nie strzelałem bramek, to trener Nawałka zawsze mnie wspierał. Widział, że na treningach daję z siebie wszystko. Nie u wszystkich trenerów to wystarcza, ale dostawałem od niego szanse i w końcu "odpaliło".

Selekcjoner mówił, że ostatni raz zwolnił cię na U-21, bo jesteś mu potrzebny do współpracy z Robertem Lewandowski, grając na "dziesiątce".

- Miło mi, że mówicie mi takie słowa, ale ja ich nie słyszałem, więc nie będę ich komentował.

A czy taka pozycja - za Robertem -  byłaby dla ciebie odpowiednia?

- Każda pozycja w pierwszej reprezentacji jest wyróżnieniem. Chwilkę grałem na takiej pozycji w Górniku, ale wolę być na "szpicy". Jednak gdziekolwiek mnie trener wystawi - w klubie czy reprezentacji - ja będę się starał dać z siebie wszystko.

Wypożyczenie do Augsburgu było dobrym krokiem? Jeszcze wiosną mówiłeś, że zamierzasz powalczyć w Leverkusen z Kiesslingiem.

- Miałem takie plany, ale moja sytuacja się nie zmieniała. Teraz gram częściej, mam nadzieję, że będzie tych minut jeszcze więcej - od początku meczu. Mam nadzieję, że to była dobra decyzja, ale ocenimy ją po zakończeniu wypożyczenia.

Jak widzisz przyszłość Górnika po przyjściu Ryszarda Wieczorka?

- Nie znam trenera Wieczorka, więc trudno mi się wypowiedzieć. Nawałka był super i objęcie reprezentacji to duże wyróżnienie. Zobaczymy, jak Górnik będzie grał pod wodzą Wieczorka. Ja życzę im jak najlepiej, by w końcu udało im się zdobyć piętnastą gwiazdkę!

Rozmawiał Michał Knura
autor: Michał Knura

Przeczytaj również