Od transferu Arkadiusza Milika do Leverkusen ledwo minęła doba, a już okazuje się, że młody piłkarz nie musi się martwić o proces aklimatyzacji w nowym zespole. Z pomocą chce mu bowiem przyjść Sebastian Boenisch.
Arkadiusz Milik już znalazł nauczyciela niemieckiego oraz... współlokatora?
18.12.2012
Reprezentant Polski urodzony w Gliwicach deklaruje pomoc byłemu piłkarzowi Górnika w nauce języka niemieckiego. - Jeśli tylko będzie chciał, to możemy zamieszkać w jednym pokoju już na zgrupowaniu w Portugalii, które zaczyna się 3 stycznia. Myślę, że ten wyjazd będzie ważny dla niego. Na zgrupowaniu powinien przekonać do siebie trenerów i kolegów - uśmiecha się Sebastian Boenisch.
Lewy obrońca udzielił również Milikowi kilku rad. - Jest sporo rzeczy, na które musi zwrócić uwagę. Począwszy od tego, że musi punktualnie przychodzić na treningi, bo za spóźnienia są wysokie kary finansowe. W klubie panuje fajna atmosfera. Może wynika to z tego, że władze klubu nie wywierają na nas presji, że musimy być mistrzem czy wicemistrzem Niemiec. Nie ma też takiej presji ze strony mediów, jaka była w Schalke czy nawet Werderze, gdzie grałem wcześniej.
- Wielu z nas przyjeżdża do klubu dużo wcześniej, jemy wspólnie śniadanie przed treningiem, co też buduje atmosferę. Poza tym klub stworzył kapitalne warunki do treningów i odnowy. Opieka lekarska jest na bardzo wysokim poziomie. Czegoś takiego nie widziałem w poprzednich klubach. Nie będę opowiadał wszystkiego, niech Arek sam się przekona - opowiada piłkarz.
Lewy obrońca udzielił również Milikowi kilku rad. - Jest sporo rzeczy, na które musi zwrócić uwagę. Począwszy od tego, że musi punktualnie przychodzić na treningi, bo za spóźnienia są wysokie kary finansowe. W klubie panuje fajna atmosfera. Może wynika to z tego, że władze klubu nie wywierają na nas presji, że musimy być mistrzem czy wicemistrzem Niemiec. Nie ma też takiej presji ze strony mediów, jaka była w Schalke czy nawet Werderze, gdzie grałem wcześniej.
- Wielu z nas przyjeżdża do klubu dużo wcześniej, jemy wspólnie śniadanie przed treningiem, co też buduje atmosferę. Poza tym klub stworzył kapitalne warunki do treningów i odnowy. Opieka lekarska jest na bardzo wysokim poziomie. Czegoś takiego nie widziałem w poprzednich klubach. Nie będę opowiadał wszystkiego, niech Arek sam się przekona - opowiada piłkarz.
Polecane