Aleksander triumfuje

08.04.2009
Z Wodzisławiem pożegnał się w styczniu. Trafił na Cypr. Jak pokazały ostatnie miesiące było to udane posunięcie. Arkadiusz Aleksander strzelił w barwach AS Nea Salamina pięć goli i wydatnie przyczynił się do awansu do cypryjskiej ekstraklasy.
O tym, czy klub Aleksandra zdoła uzyskać promocję miała zadecydować ostatnia kolejka. W niej to AS Nea Salamina miała zmierzyć się z  Olympiakosem Nikozja. Do awansu była potrzebna wygrana. - Przed ostatnią kolejką liderem był właśnie Olympiakos. Prowadziliśmy 1-0. Potem jednak rywal wyrównał, ale w drugiej części to nam udało się zdobyć zwycięskiego gola. Pod koniec gospodarze przeważali, w bramce świetnie bronił jednak Marcin Juszczyk i udało się utrzymać korzystny dla nas wynik. Po meczu w Limassol była wielka feta z okazji naszego awansu - opowiada były piłkarz Odry Wodzisław i Górnika Zabrze.

Aleksander nie ukrywa, że jest bardzo zadowolony z krótkiego pobytu na Cyprze. - Zdobyłem kilka ważnych bramek, no a przede wszystkim wywalczyliśmy awans. Nie ma też co narzekać na warunki finansowe, bo wszystko co było wynegocjowane w kontrakcie uregulowano co do euro - kończy 29-letni napastnik.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również