Agafon: Młode wilczki domagają się swojej szansy. I dostaną ją
20.08.2009
Z racji udziału w turnieju w Niemczech piłkarze z Krasiejowa zdążyli jak do tej pory rozegrać tylko jedno ligowe spotkanie. I nie był to występ udany. - Rozczarowałem się postawą chłopaków, zwłaszcza że nie przypuszczam, by Victoria Częstochowa nadawała ton rozgrywkom. Nie mówię, że nasza gra musi się zmienić o 180 stopni, ale o 50 już by się przydało - przyznaje Mieczysław Agafon, trener Rajfela. Momentalnie nasuwa się pytanie: czy złego wpływu na drużynę z Opolszczyzny nie miał wspomniany wyjazd za naszą zachodnią granicę?
- Z jednej strony zostałem postawiony przed faktem dokonanym, ale z drugiej - o tym, że pojedziemy do Niemiec, wiedziałem dużo wcześniej. Mogłem więc wszystko spokojnie sobie zaplanować. Co więcej, podczas turnieju wyglądaliśmy naprawdę dobrze. O wiele lepiej niż ledwie kilka dni później w Częstochowie - podkreśla Agafon. Skończy się na tym, że kilku zawodników pożegna się - choćby na chwilę - z miejscem w podstawowym składzie.
Tym bardziej że - jak zapewnia sam szkoleniowiec - jest na kogo zmieniać. - Mamy grupę młodych wilczków, którzy domagają się swojej szansy. I dostaną ją - zapowiada Agafon.
- Z jednej strony zostałem postawiony przed faktem dokonanym, ale z drugiej - o tym, że pojedziemy do Niemiec, wiedziałem dużo wcześniej. Mogłem więc wszystko spokojnie sobie zaplanować. Co więcej, podczas turnieju wyglądaliśmy naprawdę dobrze. O wiele lepiej niż ledwie kilka dni później w Częstochowie - podkreśla Agafon. Skończy się na tym, że kilku zawodników pożegna się - choćby na chwilę - z miejscem w podstawowym składzie.
Tym bardziej że - jak zapewnia sam szkoleniowiec - jest na kogo zmieniać. - Mamy grupę młodych wilczków, którzy domagają się swojej szansy. I dostaną ją - zapowiada Agafon.
Polecane