Agafon liczy na Włocha

23.10.2008
- Na wyjazdach mamy więcej miejsca na wyprowadzanie kontr. A w tym elemencie czujemy się naprawdę nieźle - mówi Ireneusz Kościelniak, kapitan Beskidu Skoczów, który zagra na terenie Rajfelu Krasiejów.
W ten weekend dojdzie do starcia sąsiadów ze środka tabeli opolsko-śląskiej III ligi. Rajfel kontra Beskid Skoczów. Obydwa zespoły walczą o spokojną zimę. Lepiej wychodzi to ostatnio ekipie z Krasiejowa, z tym, że prezentuje się ona bardzo nierówno. - Sam do końca nie wiem, czego się spodziewać po zespole - przyznaje Mieczysław Agafon, opiekun gospodarzy. - Nie możemy żyć poprzednim sezonem. W rozgrywkach opolskiej IV ligi regularnie wygrywaliśmy, ale to już przeszłość. Teraz musimy rywalizować z ekipami, które mają w swoich składach tak uznanych w kraju zawodników jak Adam Kompała czy Ireneusz Kościelniak. Liczę, że w sobotę pokażemy taką dyspozycję, jak w drugiej części ostatniej potyczki z TOR-em. Skoczowianie są bez wątpienia w naszym zasięgu - podkreśla Agafon.

O sile ofensywnej gospodarzy ma stanowić Grzegorz Włoch. - Wielu dziwiło się, dlaczego w ostatnich kolejkach Grzesiek często wchodził na boisko tylko z ławki rezerwowych. Obserwuję go i zauważyłem, że jest przemęczony. Teraz wrócił jednak do pełni dyspozycji. To absolutnie kluczowa postać drużyny - dodaje trener miejscowych.

Swojej szansy goście upatrują w tym, że... grają na wyjeździe. - Na obcych stadionach czujemy się lepiej niż u siebie - mówi wspomniany już Ireneusz Kościelniak, kapitan Beskidu. - Zespoły, które przyjeżdżają do Skoczowa zazwyczaj koncentrują się tym, by nie stracić gola. Niełatwo wówczas stworzyć sobie dogodne sytuacje. Inaczej jest, gdy jedziemy na wyjazd. Przeciwnicy mówią sobie wtedy: "z kim jak nie z Beskidem?". Mamy zatem więcej miejsca na wyprowadzanie kontr. A w tym elemencie czujemy się naprawdę nieźle - twierdzi były obrońca m.in. GKS Katowice, Górnika Łęczna czy Arki Gdynia.

Minimum, jakie przed meczem w Krasiejowie zakładają zawodnicy Karola Michalskiego, jest jeden punkt. - Przede wszystkim nie możemy dać wyprzedzić się Rajfelowi w tabeli. Wszystko podporządkowujemy temu, by utrzymać się w lidze - kończy Kościelniak.


[b]sobota
13:00[/b] Ruch Radzionków - Skalnik Gracze
[b]13:00[/b] Energetyk ROW Rybnik - TOR Dobrzeń Wielki
[b]13:00 [/b]Pniówek Pawłowice Śląskie - Victoria Chróścice
[b]13:00[/b] Silesius Kotórz Mały - LZS Leśnica
[b]14:00[/b] BKS Stal Bielsko-Biała - Rozwój Katowice
[b]14:30 [/b]Walka Zabrze - Ruch Zdzieszowice
[b]15:00[/b] Rajfel Krasiejów - Beskid Skoczów
[b]15:00 [/b]Orzeł Babienica/Psary - Koszarawa Żywiec
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również