35 procent Fecia
29.01.2009
Marcin Feć zamienił grającą na zapleczu ekstraklasy Odrę Opole na Ruch Zdzieszowice. Przeskok o dwie klasy niżej wywołał jednak u niego bardzo pozytywne wrażenia. - Nie ukrywam, że III liga to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Nie wiedziałem zatem czego się spodziewać po nowym klubie. Tymczasem warunki są tu doprawdy komfortowe - podkreśla 30-latek i dodaje, że sporym atutem Zdzieszowic jest również ich lokalizacja. Miejscowość tę dzieli od Opola 40 kilometrów.
Doświadczony golkiper, mimo braku wcześniejszego kontaktu z III-ligą, już wcześniej znał się z częścią zespołu. - Kojarzę jakieś 35 procent drużyny - uśmiecha się były piłkarz gliwickiego Piasta. Zmiana szczebla rozgrywek może oznaczać dla niego podjęcie drugiej, stałej pracy. - Muszę się nad tym solidnie zastanowić. Na razie mam w głowie mętlik. Jest jeszcze i taka opcja, że do pracy pójdzie żona, a ja będę zajmował się naszą malutką córeczką - śmieje się jeden z lepszych golkiperów jesieni w I lidze.
Doświadczony golkiper, mimo braku wcześniejszego kontaktu z III-ligą, już wcześniej znał się z częścią zespołu. - Kojarzę jakieś 35 procent drużyny - uśmiecha się były piłkarz gliwickiego Piasta. Zmiana szczebla rozgrywek może oznaczać dla niego podjęcie drugiej, stałej pracy. - Muszę się nad tym solidnie zastanowić. Na razie mam w głowie mętlik. Jest jeszcze i taka opcja, że do pracy pójdzie żona, a ja będę zajmował się naszą malutką córeczką - śmieje się jeden z lepszych golkiperów jesieni w I lidze.
Polecane