19-latek z Raciborza zadebiutował w... czeskiej ekstraklasie!

16.03.2011
Łukasz Zejdler w Polsce grał tylko w IV lidze. Został wypatrzony przez skautów Banika Ostrawa, trafił do tego klubu, a w ostatni poniedziałek zadebiutował w Gambrinus Lidze! Rozegrał 90 minut.
Co ważne, Banik wygrał z Mladą Boleslav 1-0. Młody Polak nie był jednak do końca zadowolony ze swojej postawy. Zapewnia, że stać go na jeszcze lepszą grę. Co na to trener zespołu z Ostrawy? - Pokazał mi najpierw parę błędów, które popełniłem - na przykład kilka razy uciekł mi obrońca rywali - ale generalnie poklepał po plecach i powiedział, że: "dobrze było" - relacjonuje Zejdler.

Nastolatek do Ostawy trafił jako środkowy pomocnik. W zespole młodzieżowym Banika został przesunięty na lewą obronę i na tej pozycji debiutował w Gambrinus Lidze.

Dlaczego Zejdler nie gra dzisiaj w polskim klubie ekstraklasowym? - Byłem na treningu w Tychach, ale tylko z tego względu, że trener Unii znał się z opiekunem GKS-u. Poza tym było parę ofert testów w klubach III-ligowych. Pojechałem też na testy do drużyny Młodej Ekstraklasy Polonii Bytom. Było nas jednak wówczas bardzo wielu na sprawdzianie i nie miałem pewności, że będą mnie chcieli A dokładnie wtedy pojawiła się oferta z Banika. Wybrałem ją i dziś tego nie żałują - zaznacza Zejdler w rozmowie z Dziennikiem Sport.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również