"Kadra jest tak szeroka, że podczas gierek dwóch piłkarzy stoi z boku"
13.03.2009
Jak przyznał Marek Procyszyn, prezes Opolskiego Związku Piłki Nożnej, jedynym klubem, który chciał rozegrać w terminie pierwszą w tym roku kolejkę III ligi, była Victoria Chróścice.
- Byliśmy gotowi. Nasza płyta jest akurat w naprawdę dobrym stanie - mówi trener Andrzej Prawda. Do Chróścic miał jutro przyjechać Silesius Kotórz Mały. - Wiadomo, że zawsze lepiej zaczynać rundę meczem na swoim stadionie. Zwycięstwo pozwoliłoby się nam rozpędzić. Nie da się jednak ukryć, że z punktu widzenia całej ligi decyzja OZPN-u jest dobrym posunięciem. Nie byłoby sensu rozgrywać tej kolejki na raty. Niech wszyscy mają równe szanse - podkreśla Prawda. W tej sytuacji w kwietniu III-ligowców będzie czekać pięć serii gier.
Zdaniem opiekuna Victorii, duże zagęszczenie potyczek nie powinno negatywnie wpłynąć na poziom rozgrywek. - Na pewno nie wpłynie na poziom gry moich zawodników - uśmiecha się były szkoleniowiec Odry Opole. - Nie muszę obawiać się, że chłopcy w pewnym momencie rundy "padną", bo są dobrze przygotowani. Mamy szeroką kadrę. Podczas każdej z gierek, jakie zarządzam na treningach, dwóch zawodników zawsze stoi z boku - zauważa Prawda i wskazuje, że już myśli o przyszłotygodniowym wyjazdowym starciu z Walką Zabrze. Jesienią zdołał tam wygrać tylko lider, Ruch Radzionków.
- Byliśmy gotowi. Nasza płyta jest akurat w naprawdę dobrym stanie - mówi trener Andrzej Prawda. Do Chróścic miał jutro przyjechać Silesius Kotórz Mały. - Wiadomo, że zawsze lepiej zaczynać rundę meczem na swoim stadionie. Zwycięstwo pozwoliłoby się nam rozpędzić. Nie da się jednak ukryć, że z punktu widzenia całej ligi decyzja OZPN-u jest dobrym posunięciem. Nie byłoby sensu rozgrywać tej kolejki na raty. Niech wszyscy mają równe szanse - podkreśla Prawda. W tej sytuacji w kwietniu III-ligowców będzie czekać pięć serii gier.
Zdaniem opiekuna Victorii, duże zagęszczenie potyczek nie powinno negatywnie wpłynąć na poziom rozgrywek. - Na pewno nie wpłynie na poziom gry moich zawodników - uśmiecha się były szkoleniowiec Odry Opole. - Nie muszę obawiać się, że chłopcy w pewnym momencie rundy "padną", bo są dobrze przygotowani. Mamy szeroką kadrę. Podczas każdej z gierek, jakie zarządzam na treningach, dwóch zawodników zawsze stoi z boku - zauważa Prawda i wskazuje, że już myśli o przyszłotygodniowym wyjazdowym starciu z Walką Zabrze. Jesienią zdołał tam wygrać tylko lider, Ruch Radzionków.
Polecane
Przeczytaj również
10.06.2016
10.06.2016
Piast to teraz także Nbit oraz... GAF
29.03.2016
29.03.2016
Gwiazda jeszcze walczy?
15.03.2016
15.03.2016
Rekord ratuje honor śląskich ekip
08.03.2016
08.03.2016
Gwiazda jedną nogą w I lidze
29.02.2016
29.02.2016
Te ostatnie sekundy...
25.02.2016
25.02.2016
Gorący tydzień na parkietach
22.02.2016
22.02.2016
Bez zwycięstwa
15.02.2016
15.02.2016
Derby na remis