JKH GKS - Orlik 1-2. Mieli wygrać dla górników...

05.12.2014
Hokeiści JKH GKS Jastrzębie byli dzisiaj nieskuteczni, w dodatku słabo w trzeciej tercji spisywała się obrona, która popełniała proste błędy. Wykorzystali to gracze z Opola, którzy sprawili sporą niespodziankę.
Norbert Barczyk/Pressfocus
I tercja
W pierwszej tercji padł tylko jeden gol - na kilkadziesiąt sekund przed przerwą, John Murray zdołał odbić krążek po uderzeniu Radosława Nalewajki, ale skierował go wprost pod kij Szymona Marca, któremu pozostało dobić "gumę" do pustej bramki.

Kary minutowe:
6:41 - Trawczyński (Orlik), 2 min za zahaczenie
13:46 - Rompkowski (JKH), 2 min za przeszkadzanie

II tercja
W drugiej części gry obie drużyny nie stworzyły sobie zbyt wiele ciekawych okazji. Kibice nie widzieli w tej odsłonie ani jednej bramki. Jastrzębianie w przewadze grali bardzo nieporadnie.

Kary minutowe:
37:31 - Sznotala (Orlik), 2 min za atak ciałem

III tercja
W tej części gry fatalnie spisywali się obrońcy gospodarzy. Najpierw jeden z nich podał prosto do Vladimira Nikiforova, który znalazł się przed Davidem Zabolotnym i doprowadził do wyrównania. Chwilę później jastrzębianie znów pozwolili, by zawodnik z Opola znalazł się sam na sam z bramkarzem, dzięki czemu Filip Stopiński wyprowadził Orlik na prowadzenie... Dodajmy, że to nie były jedyne błędy defensywy JKH.

Kary minutowe:
47:29 - Szydło (Orlik), 2 min za uderzanie kijem

Co ciekawego?
- Wkład w pierwszą bramkę miał Kamil Świerski, który podawał do Nalewajki. To jego pierwsza asysta w seniorskiej drużynie JKH.

- Na kilkadziesiąt sekund przed końcem spotknia, kontuzji nabawił się Nalewajka, który z lodu zjechał przy pomocy kolegów.

- Gospodarze na ostatnie sekundy ściągnęli z bramki Zabolotonego, ale i tak nie zdołali doprowadzić do wyrównania.

- Jastrzębianie w tym sezonie nie mają łatwych przepraw z Orlikiem. W pierwszym pojedynku z opolanami wygrali 4-3, a w drugiej serii zwyciężyli 4-2.

- Dla JKH to druga porażka z rzędu. W poprzedniej kolejce Jastrzębie przegrało z GKS-em Tychy.

- Kary minutowe w tym spotkaniu notowali jedynie zawodnicy z Opola.


JKH GKS Jastrzębie - Orlik Opole 1-2 (1-0, 0-0, 0-2)
1-0 - Marzec - R. Nalewajka, Świerski, 17:16
1-1 - Nikiforov, 51:16
1-2 - Stopiński, 54:52

JKH: Zabolotny - Mateusz Rompkowski, Nemeczek, Plichta, Polodna, Laszkiewicz - Bryk, Górny, Danieluk, Steber, Urbanowicz - Pastryk, Ałeksiuk, Drzewiecki, Bondarew, Kulas oraz Kantor, Świerski, R. Nalewajka, Marzec.

Orlik: Murray - Kostek, Sordon, Szczurek, Szydło, F. Stopiński - Sznotala, M. Stopiński, Maciej Rompkowski, Korzeniowski, Zwierz - Bychawski, Semiannikow, Wirolajnien, Harcharik, Nikiforov - Obrał, Trawczyński, Wójcik, Suoraniemi, Gawlik.

Kary: 0-8 min.
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również