"Zrobiliśmy z bramkarza Zagłębia mistrza świata"

17.11.2014
Przegrana Górnika Zabrze z Zagłębiem Lubin to spora niespodzianka. - Niedawno zakładaliśmy sobie, że w tym roku nie stracimy już ligowych oczek - przyznaje obrotowy zespołu, Marek Daćko.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Dla Górnika to trzecia porażka ligowa w tym sezonie. - Zagraliśmy bodaj najsłabszy mecz w tym sezonie. Nie wychodziło nam nic. Ani w bramce, ani w obronie, ani w ataku. Zrobiliśmy z bramkarza Zagłębia mistrza świata, a sami przestrzeliliśmy mnóstwo sytuacji. 33 bramki na wyjeździe to niby dobry rezultat, ale cóż z tego, skoro ostatecznie przegraliśmy - rozkłada ręce zawodnik "Trójkolorowych", Marek Daćko. - Niedawno zakładaliśmy sobie, że w tym roku nie stracimy już ligowych oczek - dodaje.

Fatalna była pierwsza połowa, którą zabrzanie przegrali czterema bramkami. Po przerwie zaczęli gonić rywala, w pewnym momencie wyszli nawet na prowadzenie, ale później znów zaczęli słabiej grać i gospodarze prowadzili jednym trafieniem. Zabrzanie mieli sytuacje do wyrównania, ale je zmarnowali. - Nie ma jednak co gdybać nad jedną czy drugą akcją. Ten mecz mieliśmy wygrać dziesięcioma bramkami i spokojnie wracać do domu z kompletem punktów. Trzeba się zastanowić, czemu tak się nie stało - podsumowuje obrotowy.
źródło: handballzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również