Zgoda w Dzierżoniowie. Nikt nie myśli o wypoczynku

29.07.2009
Piłkarki ręczne Zgody wyjechały na dziesięciodniowy obóz do Dzierżoniowa. Cel tej wyprawy jest jeden: - Praca, praca i jeszcze raz praca - podkreśla trener rudzkiej "siódemki", Dariusz Olszewski.
Szczypiornistki Zgody w Dzierżoniowie nie mają co liczyć na zbyt dużo wolnego czasu. - Dziewczyny będą trenowały dwa, a czasem nawet trzy razy dziennie. Zmienił się nam poważnie skład i musimy poskładać te klocki od nowa. Zawodniczki muszą się ze sobą zgrać. Popracujemy także nad motoryką i techniką - zapowiada Dariusz Olszewski.

Zapewne miłym dla zawodniczek przerywnikiem w mozole pracy będą sparingi. Na ten moment pewne są potyczki z AZS AWF Wrocław i Zagłębiem Lubin, które najprawdopodobniej odbędą się w pierwszych dniach sierpnia. - Być może dojdzie jeszcze do meczu z młodzieżową reprezentacją Polski, dowodzoną przez trenera Adama Pecolda - dodaje szkoleniowiec, który cieszy się, że do Dzierżoniowa wszystkie zawodniczki pojechały w pełni zdrowe.

Na Dolny Śląsk wyjechało 17 szczypiornistek, w tym trzy pozyskane latem: Agata Cebula, Natalia Świderska i Kornelia Karwacka. Kibiców z pewnością cieszy także fakt, że wśród dziewcząt jest Marzena Obruśnik, która dużą cześć ubiegłego sezonu spędziła w gabinetach lekarskich. Do dyspozycji trenera jest również Anita Sikorska, która po urlopie macierzyńskim trenuje już na pełnych obrotach. Obie te szczypiornistki powinny wzmocnić rywalizację na flankach Zgody.
autor: DAN

Przeczytaj również