Zgoda odmłodzona. Olszewski podejmuje wyzwanie
21.07.2009
Dla sympatyków piłki ręcznej wiadomość o tym, że w nadchodzącym sezonie zabraknie w Zgodzie trzech doświadczonych zawodniczek to był szok. Dodatkowo Joanna Waga i Jagoda Olek wybrały atrakcyjniejsze oferty z innych klubów. Mówiło się również, że Rudę Śląską pożegnają Barbara Jasińska i Małgorzata Kucińska. - Nic z tych rzeczy. Nikt już nie odejdzie z naszego klubu - uspokoił jednak kibiców niedawno trener Dariusz Olszewski, którego w nowym sezonie czeka mnóstwo pracy.
Drużyna pozbawiona zawodniczek, bez których trudno było wyobrazić sobie "siódemkę" z dzielnicy Bielszowice, może bardzo boleśnie - zwłaszcza na początku rozgrywek - odczuć tak gwałtowną wymianę krwi. Ciężar gry będzie spoczywał teraz na pozostałych, młodszych szczypiornistkach. Dodatkowo, jak na razie, te pozyskane latem mają średnio 21 lat. - W drużynie następuje zmiana pokoleniowa. Zdecydowaliśmy się odmłodzić zespół i będziemy sobie z tym radzić, mając takie środki, jakie posiadamy - komentuje ruchy transferowe szkoleniowiec z Rudy Śląskiej, który pierwszym trenerem Zgody został z początkiem lipca. - Traf tak chciał, że ta rola zmian w drużynie przypadła mi. Zgodziłem się jednak. Wierze, że te młode dziewczyny poradzą sobie w lidze i zrobią wszystko dla rudzkiego środowiska. Trzeba będzie się zmierzyć z rzeczywistością - dodaje opiekun piątej drużyny poprzedniego sezonu.
Sztab szkoleniowy zdaje sobie sprawę, jak trudne zadanie czeka nowe zawodniczki Zgody i jak duże wymagania będą mieć kibice. - Będzie trudno zastąpić zwłaszcza Joannę Wagę i to nie ulega wątpliwości. Właściwie na tą chwile, patrząc na nasze środki będzie to niemożliwe. Ale następczynie będą się starać. Jestem optymistą - kończy Olszewski.
Zapewne jednak dużo czasu upłynie nim "nowa" Zgoda, będzie przypominała drużynę chociażby z ubiegłego sezonu, zarówno pod względem siły mentalnej, jak i sportowej. Nie jest żadna tajemnicą, że to właśnie zawodniczki, które latem opuściły Rudę Śląską, tworzyły atmosferę w zespole. A może to właśnie dlatego niektórych z wyżej wymienionych nie ma już w klubie?
Drużyna pozbawiona zawodniczek, bez których trudno było wyobrazić sobie "siódemkę" z dzielnicy Bielszowice, może bardzo boleśnie - zwłaszcza na początku rozgrywek - odczuć tak gwałtowną wymianę krwi. Ciężar gry będzie spoczywał teraz na pozostałych, młodszych szczypiornistkach. Dodatkowo, jak na razie, te pozyskane latem mają średnio 21 lat. - W drużynie następuje zmiana pokoleniowa. Zdecydowaliśmy się odmłodzić zespół i będziemy sobie z tym radzić, mając takie środki, jakie posiadamy - komentuje ruchy transferowe szkoleniowiec z Rudy Śląskiej, który pierwszym trenerem Zgody został z początkiem lipca. - Traf tak chciał, że ta rola zmian w drużynie przypadła mi. Zgodziłem się jednak. Wierze, że te młode dziewczyny poradzą sobie w lidze i zrobią wszystko dla rudzkiego środowiska. Trzeba będzie się zmierzyć z rzeczywistością - dodaje opiekun piątej drużyny poprzedniego sezonu.
Sztab szkoleniowy zdaje sobie sprawę, jak trudne zadanie czeka nowe zawodniczki Zgody i jak duże wymagania będą mieć kibice. - Będzie trudno zastąpić zwłaszcza Joannę Wagę i to nie ulega wątpliwości. Właściwie na tą chwile, patrząc na nasze środki będzie to niemożliwe. Ale następczynie będą się starać. Jestem optymistą - kończy Olszewski.
Zapewne jednak dużo czasu upłynie nim "nowa" Zgoda, będzie przypominała drużynę chociażby z ubiegłego sezonu, zarówno pod względem siły mentalnej, jak i sportowej. Nie jest żadna tajemnicą, że to właśnie zawodniczki, które latem opuściły Rudę Śląską, tworzyły atmosferę w zespole. A może to właśnie dlatego niektórych z wyżej wymienionych nie ma już w klubie?
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych