Zgoda - Łączpol 27-24

14.02.2009
Zgoda udanie zakończyła starty we własnej hali w sezonie zasadniczym. Po emocjonującym spotkaniu rudzianki pokonały wyżej notowany Łączpol Gdynia. - Wielkie brawa dla wszystkich zawodniczek! - cieszył się trener Krzysztof Przybylski.
Przed spotkaniem wyżej w tabeli notowane były gdynianki, które nad Zgodą miały trzy punkty przewagi. Pierwsze minuty pokazały, że trudno będzie ten dystans zniwelować. Łączpol objął prowadzenie, jednak rudzianki szybko się obudziły i po 10 minutach było już 9-5. Duża w tym
zasługa Joanny Wagi. Powołana do reprezentacji Polski szczypiornistka zdobyła w tym okresie cztery bramki. - Zaliczyła kolejne bardzo dobrze zawody - podsumował Przybylski.
 
Na równie duże pochwały zasłużyła druga kadrowiczka z rudzkiej ekipy, bramkarka Weronika Mieńko. W dużej mierze dzięki niej Zgoda na początku drugiej części spotkania odskoczyła rywalkom aż na sześć bramek (22-16). - Naszym problemem było to, że nie wykorzystywaliśmy sytuacji stuprocentowych. Inna sprawa, że rywalki bez Weroniki Mieńko  by sobie nie poradziły - szkoleniowiec gości, Grzegorz Gościński, zarazem drugi trener reprezentacji, dostrzegł wysoką formę bramkarki Zgody.
 
W jego ekipie w końcowym fragmencie wyróżniła się natomiast Anna Musiał, która - zdobywając cztery bramki w trzy minuty - poderwała koleżanki do gry. Łączpol doprowadził do remisu i palpitacji serca miejscowych kibiców. - Nie wiem skąd się biorą u nas te przestoje. Może czułyśmy się już zbyt pewnie prowadząc tak wysoko. To chyba taka nasza tradycja, ale wreszcie z nią  skończyć - mówiła po spotkaniu cicha bohaterka w rudzkiej ekipie, Weronika Mieńko, która bramkę opuściła tylko raz, na rzut karny.

W końcówce więcej sił zachowały rudzianki, które między innymi dzięki trafieniom Justyny Weselak, wygrały to spotkanie. - Fajny mecz zagrała Małgorzata Kucińska. Wystąpiła nie na swej nominalnej pozycji, czyli kołowej, a na rozegraniu. Zaprezentowała się jednak bardzo dobrze - przyznał Przybylski, jednocześnie dodając: Brawa należą się wszystkim dziewczynom!
źródło: DAN

Przeczytaj również