Zgoda kontra Szymczyk

23.01.2009
W cieniu rozgrywanych w Chorwacji Mistrzostw Świata szczypiornistów, kolejne mecze rozegrają piłkarki ręczne. Zgoda Ruda Śląska zagra na własnym terenie z Piotrcovią Piotrków Trybunalski.
Bielszowiczanki wygrały trzy ostatnie potyczki ligowe, w tym derbowy pojedynek z Ruchem w Chorzowie. Na dodatek w tygodniu zapewniły sobie awans do ćwierćfinału Pucharu Polski, w którym zmierzą się z Politechniką Koszalińską. Teraz jednak Krzysztof Przybylski i jego zawodniczki koncentrują się już tylko na sobotnim rywalu, który jest wiceliderem. - Przed Nowym Rokiem przepracowaliśmy solidnie trzy tygodnie, więc mam nadzieje, że teraz przyniesie to efekt. W ostatnich dniach mieliśmy bowiem luźniejsze treningi. Z pewnością w sobotę czeka nas trudny bój. Wygra ten mecz ekipa, która lepiej zniesie trudy potyczki - prognozuje trener Przybylski, który do dyspozycji ma wszystkie zawodniczki, które występowały w ostatnich spotkaniach.

Spotkanie z Piotrcovią budzi w Rudzie Śląskiej dodatkowy smaczek. Do Bielszowic powraca po niespełna rocznej przerwie Janusz Szymczyk, poprzednio trener Zgody, obecnie szkoleniowiec Piotrcovii. - Koncentrujemy się wyłącznie na meczu. Gramy przed własną publicznością i chcemy jak najlepiej przed nią wypaść - ucina wszelkie dyskusje aktualny opiekun rudzkiej "siódemki”.

Jeszcze trudniejsze zadanie czeka natomiast zawodniczki drugiej naszej drużyny z ekstraklasy, Ruchu. Chorzowianki po słabiutkim spotkaniu i porażce ze Startem Elbląg pożegnały się już z Pucharem Polski i bardzo wątpliwe, by w ciągu trzech dni przeszły taką metamorfozę, by były w stanie ograć na wyjeździe aktualne mistrzynie Polski z Lublina. Tym bardziej, że nadal muszą sobie radzić bez swoich skrzydłowych Agaty Rol i Bogny Dybul.

[b]sobota[/b]
[b]16:00[/b] Zgoda Ruda Śląska - Piotrcovia Piotrków Tryb.
[b]17:30 [/b]SPR Asseco BS Lublin - Ruch Chorzów
autor: DAN

Przeczytaj również