Zgoda druga w Siemianowicach Śląskich. Dramat Barbary Jasińskiej
23.08.2009
Doświadczona zawodniczka Zgody w pierwszym sobotnim spotkaniu z SPR Olkusz doznała zwichnięcia stawu łokciowego w lewej ręce. Szczypiornistka grająca w Rudzie Śląskiej od kilku lat wypada z gry na pierwsze spotkania sezonu, jednak średnio leczenie takiego urazu trwa co najmniej dwa miesiące. - Jest to dramat - komentował na gorąco Dariusz Olszewski, trener Zgody.
Dramatyczna sytuacja ze zwycięskiego spotkania z beniaminkiem miała wpływ, według samych
szczypiornistek, na grę rudzianek w meczu z Piotrcovią, który jak się okazało decydował o tym, która z drużyn wygra dwudniowy turniej. - Dla nas to jest tylko turniej. A jeszcze na obiedzie dziewczyny się trzęsły, mając przed oczami widok Barbary Jasińskiej, która krzyczy z bólu. Wszystkie to widziałyśmy. Żadna w tym ostatnim meczu nie chciała narazić się na kontuzje, bo w lidze z wąską ławką byłoby już niewesoło - mówiła po decydującym meczu Justyna Weselak, która została wybrana najlepszą zawodniczką Zgody w całym turnieju.
- Miałem taką nadzieje, że kontuzja Barbary Jasińskiej wpłynęła na zawodniczki, i właśnie dlatego nie podjęły one walki w konfrontacji z Piotrcovią - przyznał trener Dariusz Olszewski, który największe pretensje kierował do swoich zawodniczek za nonszalancką grę w obronie. - Nie było defensywy w tym meczu - krótko podsumował występ tej formacji. - Zmęczenie dawało nam się już we znaki. Ponadto dużo pomyłek wynikało z naszych błędów w ataku - zauważyła kapitan rudzkiej "siódemki", Justyna Weselak.
Wyniki turnieju "Siemon Cup 2009":>
Dodajmy jeszcze, że najlepszą bramkarką turnieju została wybrana Dorota Krzymińska, jeszcze w poprzednich rozgrywkach broniąca barw Zgody. Wybór ten wzbudził ogromne zdziwienie, zwłaszcza wśród przedstawicieli klubu z Rudy Śląskiej.
Dramatyczna sytuacja ze zwycięskiego spotkania z beniaminkiem miała wpływ, według samych
szczypiornistek, na grę rudzianek w meczu z Piotrcovią, który jak się okazało decydował o tym, która z drużyn wygra dwudniowy turniej. - Dla nas to jest tylko turniej. A jeszcze na obiedzie dziewczyny się trzęsły, mając przed oczami widok Barbary Jasińskiej, która krzyczy z bólu. Wszystkie to widziałyśmy. Żadna w tym ostatnim meczu nie chciała narazić się na kontuzje, bo w lidze z wąską ławką byłoby już niewesoło - mówiła po decydującym meczu Justyna Weselak, która została wybrana najlepszą zawodniczką Zgody w całym turnieju.
- Miałem taką nadzieje, że kontuzja Barbary Jasińskiej wpłynęła na zawodniczki, i właśnie dlatego nie podjęły one walki w konfrontacji z Piotrcovią - przyznał trener Dariusz Olszewski, który największe pretensje kierował do swoich zawodniczek za nonszalancką grę w obronie. - Nie było defensywy w tym meczu - krótko podsumował występ tej formacji. - Zmęczenie dawało nam się już we znaki. Ponadto dużo pomyłek wynikało z naszych błędów w ataku - zauważyła kapitan rudzkiej "siódemki", Justyna Weselak.
Wyniki turnieju "Siemon Cup 2009":>
Dodajmy jeszcze, że najlepszą bramkarką turnieju została wybrana Dorota Krzymińska, jeszcze w poprzednich rozgrywkach broniąca barw Zgody. Wybór ten wzbudził ogromne zdziwienie, zwłaszcza wśród przedstawicieli klubu z Rudy Śląskiej.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych