Zawodnik NMC Powen: Siedem bramek? Nie takie rzeczy świat widział

22.05.2013
Piłkarze ręczni NMC Powen Zabrze w piątek zagrają ostatni mecz tego sezonu. Jeśli chcą zająć piąte miejsce, muszą pokonać na wyjeździe Stal Mielec siedmioma bramkami. Zdaniem Aleksandra Buszkowa, to możliwe.
- Trudno nam było uwierzyć w to, co się stało, bo naprawdę zależało nam na zwycięstwie. Po dziesięciu dobrych minutach zupełnie stanęliśmy. Na początku graliśmy dobrą obroną i skutecznymi kontrami, a potem to rywale zaczęli nas w ten sposób punktować. My z kolei na siłę chcieliśmy naprawiać swoje błędy, zaczęliśmy się spieszyć z rzutami i popełniać proste błędy. Na treningach nigdy w ten sposób nie rozgrywaliśmy piłki - wspomina niedzielny mecz.

To, że u siebie się nie udało, nie wyklucza jednak szans na wyjeździe. - Nie takie rzeczy świat widział. Będziemy walczyć do końca, choćby i po to, by odnieść zwycięstwo i uratować nasz honor - podkreśla Buszkow.
źródło: NMC Powen Zabrze

Przeczytaj również