Zawodnik Górnika Zabrze woli zagranicznych trenerów

22.07.2013
Adam Twardo latem - po raz pierwszy w karierze - zmienił klub. Zamienił Wisłę Płock, z którą osiągnął mnóstwo sukcesów, na mający medalowe aspiracje Górnik Zabrze.
- To dla mnie zupełnie nowa sytuacja i duża zmiana, ale radzę sobie z nią dobrze. Przeżyłem w swojej karierze już kilku trenerów i bardzo wielu nowych kolegów w drużynie, więc zaczynanie sezonu w nowym klubie nie jest rzeczą niemożliwą do wykonania. Czuję się w Zabrzu dobrze, do dużych plusów mogę zaliczyć atmosferę w drużynie, która naprawdę jest bardzo fajna - komentuje Twardo.

Nie wszystko jednak podoba się zawodnikowi. - Gorzej wypada hala i szatnie, bo w poprzednim klubie było pod tym względem dużo lepiej. Z drugiej strony nowy obiekt w Płocku funkcjonuje dopiero od kilku lat i do nowego łatwo się jest przyzwyczaić - wcześniej wiele sezonów rozegraliśmy w starej hali i też odnosiliśmy sukcesy - przypomina zawodnik.

Twardo zaciera ręce na myśl o współpracy ze Szwedem Patrikiem Liljestrandem. - Mi się osobiście bardzo dobrze pracuje z zagranicznymi trenerami. Nie jest to dla mnie rzecz nowa i nie chcę też krytykować polskich trenerów, ale taka forma pracy bardziej mi odpowiada. W przygotowaniach pojawia się więcej techniki, dużo wcześniej zaczynamy zajęcia z piłkami, właściwie pojawiają się one od początku. Zawsze miałem poczucie, że jak już trzeba zasuwać, to lepiej z piłką, niż bez - przyznaje szczypiornista.
źródło: handballzabrze.pl

Przeczytaj również