Zawodniczka Zgody zdobyła w debiucie w kadrze siedem bramek!

18.11.2009
Katarzyna Gleń gra w tym sezonie świetnie, co zaowocowało powołaniem do kadry Polski. - Siedem goli w debiucie, czego więcej chcieć? - cieszyła się 27-letnia skrzydłowa po spotkaniu z USA.
Gleń jest zawodniczką Zgody Ruda Śląska, a wcześniej grała w AZS-ie AWF Katowice. Nic dziwnego, że śląskie powietrze i hala w Chorzowie tak jej spasowały. To ona rozpoczęła wtorkową kanonadę i pogrom zespołu zza oceanu. Już do przerwy zdobyła siedem bramek. Drugą odsłonę obserwowała z ławki, bo trener Krzysztof Przybylski dał szansę zmienniczkom. - Po to są takie spotkania - wzruszyła ramionami Gleń, która jeszcze długo po końcowej syrenie rozdawała autografy i rozstawała się ze znajomymi, którzy kibicowali jej na trybunach. - Wysokie zwycięstwo i super atmosfera na trybunach. To było najważniejsze - dodała.

Od czwartku Gleń wraz z koleżankami będzie walczyła w międzynarodowym turnieju na Węgrzech.  Pierwszym rywalem będą Ukrainki. - Słyszałam, że przyjadą w najmocniejszym składzie. Będą więc groźne. Podobnie jak gospodynie w sobotę - przewiduje Kasia.

W piątek nasze reprezentantki zmierzą się z kolei z Holenderkami. - Do rywalek z tego turnieju będziemy się przygotowywali zupełnie inaczej, aniżeli do spotkania z USA. Wiadomo, że będą to znacznie bardziej wymagające spotkania - zaznacza selekcjoner Krzysztof Przybylski, związany do niedawna ze Zgodą Ruda Śląska.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również