Zagłębie - Górnik 34-33. Nieudany pościg "Trójkolorowych"
16.11.2014
Pierwsza połowa w wykonaniu zabrzan była bardzo słaba - nie dość, że Górnik stracił aż 20 bramek, to w dodatku nie radził sobie w grze w przewadze. Gospodarze, grając w osłabieniu, zdołali odskoczyć gościom na dwa trafienia, a do przerwy zdołali przewagę jeszcze powiększyć. Nawet przeciwko Vive Tauron Kielce śląski zespół nie stracił tylu bramek w pierwszej części gry.
W drugiej połowie Górnik poprawił grę w obronie, co przełożyło się na lepszą grę i zmniejszenie strat do rywala, jednak znów Zagłębie grało w osłabieniu i ponownie to szczypiorniści z Lubina na tym skorzystali, ponownie uzyskując czterobramkową przewagę. Nie był to jednak koniec emocji...
W bramce dobrze zaczął się spisywać Sebastian Suchowicz. Na siedem minut przed końcem, "Trójkolorowi" doprowadzili do wyrównania, a chwilę później wyszli na prowadzenie 31-30. Wtedy, gospodarze zdobyli aż trzy bramki z rzędu, a w dodatku z boiska po chwili wyleciał Michał Kubisztal. Mimo to, zabrzanom udało się złapać kontakt z Zagłębiem. Gospodarze zdołali się obronić i ostatecznie okazali się lepsi od Górnika o jedno trafienie.
W drugiej połowie Górnik poprawił grę w obronie, co przełożyło się na lepszą grę i zmniejszenie strat do rywala, jednak znów Zagłębie grało w osłabieniu i ponownie to szczypiorniści z Lubina na tym skorzystali, ponownie uzyskując czterobramkową przewagę. Nie był to jednak koniec emocji...
W bramce dobrze zaczął się spisywać Sebastian Suchowicz. Na siedem minut przed końcem, "Trójkolorowi" doprowadzili do wyrównania, a chwilę później wyszli na prowadzenie 31-30. Wtedy, gospodarze zdobyli aż trzy bramki z rzędu, a w dodatku z boiska po chwili wyleciał Michał Kubisztal. Mimo to, zabrzanom udało się złapać kontakt z Zagłębiem. Gospodarze zdołali się obronić i ostatecznie okazali się lepsi od Górnika o jedno trafienie.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych