Zabrzanie pójdą za ciosem? Trzeba gonić czołówkę!

12.02.2014
Jeśli zabrzanie myślą o lepszym miejscu jak szóste, muszą takie mecze jak dzisiaj wygrywać. Rywalem Górnika będzie sąsiad w tabeli PGNiG Superligi - PGE Stal Mielec.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Zawodnicy z Zabrza nie mieli zbyt dużo czasu na odpoczynek. W niedzielę grali na wyjeździe w Szczecinie i na Śląsk wrócili dopiero w poniedziałek rano. Nikt jednak nie zamierza narzekać na brak wolnego. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że jeżeli chcemy się liczyć w walce o czwarte miejsce przed rundą play-off, nie możemy sobie pozwolić na ani jedną porażkę. W Szczecinie odnieśliśmy arcyważne zwycięstwo, które podtrzymało nasze nadzieje na dobry wynik w tym sezonie. To był mecz za cztery punkty - mówi Witalij Nat, kapitan Górnika.

Trener Patrik Liljestrand wciąż nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników, m.in. Roberta Orzechowskiego. - Trzymamy euforię pod kontrolą, robimy swoje i nie martwimy się o kontuzje. Jasne, że w związku z nieobecnością Roberta mamy pewien problem z prawą połówką, ale spokojnie - jest nas w drużynie sporo chętnych do grania. Damy sobie radę - uspokaja Nat.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19:00.
źródło: handballzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również