Zabrzanie będą zabierać na mecze trzech bramkarzy?!
14.08.2009
Do etatowych golkiperów, Cezarego Winklera i Sebastiana Kickiego, dołączył w ostatnich tygodniach Bartłomiej Pawlak. Zawodnik występował w poprzednim sezonie w Stali Mielec, jednak właścicielem jego karty jest Vive Kielce. Do Zabrza został wypożyczony na rok i już w pierwszych sparingach pokazał, że może być poważnym konkurentem do pozycji w bramce. - Myślę, że to może przynieść tylko korzyści. Zwiększy się rywalizacja o miejsce w składzie, choć zawsze można na spotkanie zabrać trzech bramkarzy - uśmiecha się Marek Kąpa, II trener NMC Powen. - Ja jednak jestem zwolennikiem gry dwoma - dodaje.
Co zadecydowało o tym, że w Zabrzu mają grać trzej bramkarze o zbliżonych umiejętnościach? - Każdy z nich broni w innym stylu i właśnie to było naszym celem. Kicki broni szybkością, Winkler doświadczeniem, a Pawlak ustawianiem się. Dzięki temu będziemy mogli dopasowywać golkiperów do rywali i w zależności od sposobu rzucania przez przeciwnika dobierać odpowiednią dwójkę - wyjaśnia Robert Nowakowski, szkoleniowiec NMC Powen. - Oczywiście ważna będzie też aktualna forma. Czasem może zadecydować dyspozycja dnia.
Dotychczasowy trzeci bramkarza, Łukasz Błaś został wypożyczony do MTS-u Chrzanów. - Ma spory talent, ale by go rozwijać potrzebował grania, a w obecnej sytuacji byłoby o to niezwykle ciężko. W I lidze powinien sporo bronić i będzie to z korzyścią nie tylko dla niego, ale i dla nas. Uważam, że w przyszłości będzie to bardzo dobry golkiper - kończy Nowakowski.
Co zadecydowało o tym, że w Zabrzu mają grać trzej bramkarze o zbliżonych umiejętnościach? - Każdy z nich broni w innym stylu i właśnie to było naszym celem. Kicki broni szybkością, Winkler doświadczeniem, a Pawlak ustawianiem się. Dzięki temu będziemy mogli dopasowywać golkiperów do rywali i w zależności od sposobu rzucania przez przeciwnika dobierać odpowiednią dwójkę - wyjaśnia Robert Nowakowski, szkoleniowiec NMC Powen. - Oczywiście ważna będzie też aktualna forma. Czasem może zadecydować dyspozycja dnia.
Dotychczasowy trzeci bramkarza, Łukasz Błaś został wypożyczony do MTS-u Chrzanów. - Ma spory talent, ale by go rozwijać potrzebował grania, a w obecnej sytuacji byłoby o to niezwykle ciężko. W I lidze powinien sporo bronić i będzie to z korzyścią nie tylko dla niego, ale i dla nas. Uważam, że w przyszłości będzie to bardzo dobry golkiper - kończy Nowakowski.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych