Wyjechały na mecz o 5 rano, koncentracji wystarczyło na kilka minut
11.10.2010
"Niebieskie" rozpoczęły jeszcze nieźle. Ale z każdą kolejną minutą zaznaczała się przewaga rywalek. - Zawodniczki się pogubiły. Zrobiły kilka prostych błędów i rywalki odskoczyły, skutecznie nas kontrując. Zmieniałem ustawienie w obronie. Udało się kilka razy zatrzymać przeciwnika, ale cóż z tego, skoro nie wykorzystaliśmy pięciu sytuacji sam na sam oraz rzutu karnego - westchnął Szymczyk, który nie mógł skorzystać z usług zawieszonej Natalii Szyszkiewicz.
- Niestety, nie łatwo ją zastąpić - rozkłada ręce trener Ruchu.
- Niestety, nie łatwo ją zastąpić - rozkłada ręce trener Ruchu.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych