W sobotę brąz dla Zabrza? "Nie może nas to uśpić"
22.05.2014
W meczach z Azotami Kubisztal rozegrał bardzo dobre spotkania. W dwóch meczach zdobył łącznie 18 bramek. Dobra gra w ofensywie była potrzebna zwłaszcza w drugim spotkaniu, w którym zabrzanie musieli sobie radzić bez Mariusza Jurasika.
- Znowu spokojnie wygraliśmy jedną bramką. A mówiąc poważnie, to nie ma znaczenia jaki był końcowy wynik, liczy się tylko zwycięstwo. Bardzo się cieszymy z tych zwycięstw, prowadzimy już 2-0 i brązowy medal jest bardzo blisko. Z drugiej strony nie może nas to uśpić, bo Puławy nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa i u siebie na pewno spróbują wyrwać nam to zwycięstwo - podkreśla rozgrywający.
- Dawno nie rozegraliśmy tak emocjonujących spotkań. W drugim meczu spisaliśmy się trochę lepiej w obronie. W ataku grało się trudniej, na pewno miał na to wpływ brak Mariusza, ale z drugiej strony piłka ręczna to sport zespołowy i gra cała drużyna. Ponadto Robert Orzechowski dobrze wywiązał się ze swoich zadań - przyznaje Kubisztal, który drugi mecz kończył z krwiakiem na twarzy. - Taki sport, nie ma co się nad tym rozwodzić. W końcu będę przypominał faceta z prawdziwego człowieka - uśmiecha się zawodnik Górnika.
- Znowu spokojnie wygraliśmy jedną bramką. A mówiąc poważnie, to nie ma znaczenia jaki był końcowy wynik, liczy się tylko zwycięstwo. Bardzo się cieszymy z tych zwycięstw, prowadzimy już 2-0 i brązowy medal jest bardzo blisko. Z drugiej strony nie może nas to uśpić, bo Puławy nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa i u siebie na pewno spróbują wyrwać nam to zwycięstwo - podkreśla rozgrywający.
- Dawno nie rozegraliśmy tak emocjonujących spotkań. W drugim meczu spisaliśmy się trochę lepiej w obronie. W ataku grało się trudniej, na pewno miał na to wpływ brak Mariusza, ale z drugiej strony piłka ręczna to sport zespołowy i gra cała drużyna. Ponadto Robert Orzechowski dobrze wywiązał się ze swoich zadań - przyznaje Kubisztal, który drugi mecz kończył z krwiakiem na twarzy. - Taki sport, nie ma co się nad tym rozwodzić. W końcu będę przypominał faceta z prawdziwego człowieka - uśmiecha się zawodnik Górnika.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych