W piłce ręcznej przydaje się filozofia... Leo Beenhakkera

24.08.2009
- Nie możemy urządzać sobie drzemek w trakcie spotkania - złości się Cezary Winkler, najbardziej doświadczony gracz NMC Powen Zabrze. - Ale krok po kroku... - uspokaja.
- W zeszłotygodniowym spotkaniu z Olimpią był już widoczny postęp w porównaniu do gier kontrolnych z Chrzanowem i Mielcem. W następnych sparingach musimy jeszcze wyeliminować pewien mankament. Niedopuszczalne jest bowiem, żeby w trakcie meczu urządzać sobie 5-10-minutową drzemkę. To nie jest I-liga, że jak odpuścimy na chwilę, to i tak odrobimy to prędzej czy później. Tak więc każdy kolejny sparing ma być małym krokiem do przodu - zapewnia Winkler.

Skąd my to znamy? Leo Beenhakker i jego "step by step"...

Dodajmy, że w sobotę zabrzanie dwukrotnie pokonali Piotrkowianina Piotrków Trybunalski.
autor: HAJ

Przeczytaj również