Vitalij Nat kończy karierę. Będzie trenerem na Ukrainie
15.05.2014
Natowi kończy się kontrakt z Górnikiem. Szefowie klubu co prawda złożyli mu nową propozycję - gorszą - ale zawodnik zdecydował, że odchodzi. - Może jeszcze bym pograł, ale trzeba robić miejsce młodszym. Mam 37 lat, na najwyższym szczeblu gram od 20 - najpierw 13 lat na Ukrainie, potem siedem w Polsce. Po raz kolejny dostałem propozycję ze swojego macierzystego ZTR Zaporoże, by objąć pierwszy zespół - tłumaczy decyzję.
- Oferta z Zaporoża była bardzo konkretna, taka nie zdarza się co dzień. Rok więcej grania mnie nie zbawi. Praca trenera to dla mnie wyzwanie, a jednocześnie mam świadomość, że obdarzono mnie ogromnym zaufaniem. Myślę, że warto spróbować. A kariera sportowca nie trwa wiecznie, wcześniej czy później przychodzi moment, że musisz zająć się czymś innym. Najlepiej zaś, gdy dalej możesz robić to, co bardzo lubisz i na czym się znasz. Ja mam to szczęście i życzę tego wszystkim sportowcom - mówi Nat.
- Oferta z Zaporoża była bardzo konkretna, taka nie zdarza się co dzień. Rok więcej grania mnie nie zbawi. Praca trenera to dla mnie wyzwanie, a jednocześnie mam świadomość, że obdarzono mnie ogromnym zaufaniem. Myślę, że warto spróbować. A kariera sportowca nie trwa wiecznie, wcześniej czy później przychodzi moment, że musisz zająć się czymś innym. Najlepiej zaś, gdy dalej możesz robić to, co bardzo lubisz i na czym się znasz. Ja mam to szczęście i życzę tego wszystkim sportowcom - mówi Nat.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych