Unia Racibórz najlepsza w Halowych Mistrzostwach Polski Kobiet

13.12.2009
Raciborzanki udanie obroniły tytułu w Rudniku pod Raciborzem, gdzie rozegrano finały XXX Halowych Mistrzostw Polski Kobiet. Zgarnęły również indywidualne wyróżnienia.
Przed pierwszym gwizdkiem rozpoczynającym jubileuszowe mistrzostwa dyrektor Unii podkreślał, że najważniejsze jest dobre rozpoczęcie. - Gdy dziewczyny się rozkręcą i złapią optymalny rytm, to nikt je nie zatrzyma - rokował z uśmiechem Józef Teresiak.

Raciborzanki wyszły na parkiet i zwyciężyły drużynę z Częstochowy 6-2. W kolejnym pojedynku, zgodnie z zapowiedzią, rozbiły "Akademiczki" z Białej Podlaskiej 10-1. Aż strach było pomyśleć, jaki przebieg będzie miał mecz z Medykiem Konin, decydujący o złocie.

Zdrowy rozsądek, nawet najbardziej optymistycznie nastawionym fanom, podpowiadał jednak, że jeszcze nie wszystko jest przesądzone. Przecież Medyk, to ścisła krajowa czołówka. Wprawdzie w zeszłorocznych mistrzostwach Unia zwyciężyła z koniniankami i stanęła na najwyższym stopniu podium, ale... - Nie łatwo bronić tytułu - przestrzegał trener Remigiusz Trawiński. Tym bardziej, że w kadrze zabrakło kilku podstawowych zawodniczek.

Była za to Anna Żelazko, która z rzutu karnego otworzyła wynik pojedynku. Dołożyła także kolejne trafienia i zdobywając w całym turnieju osiem bramek zapewniła sobie tytuł "króla strzelców" oraz "najlepszej zawodniczki". I pomyśleć, że reprezentantka Polski ostatni raz na parkiecie występowała blisko sześć lat temu.

- Jak piłkarz potrafi grać, to zawsze i wszędzie się odnajdzie - chwalił swoją podopieczną Trawiński. - Powrót bardzo przyjemny. Przede wszystkim skuteczny - nie kryła zadowolenia Żelazko, która ponownie zdobyła złoto. Wcześniejsze triumfy święciła przed laty w barwach Czarnych Sosnowiec.

Największym pechowcem mistrzostw okazał się drugi nasz reprezentant - ISD-AJD Częstochowa. Piłkarki spod Jasnej Góry były o krok od brązu. - Do sukcesu zabrakło nieco ponad minuty - nie mogła uwierzyć w niepowodzenie Renata Uchnast, najskuteczniejsza zawodniczka zespołu, który wtedy właśnie stracił bramkę przekreślającą szanse na trzecie miejsce. Na osłodę została im nagroda Fair Play.

Tego wieczoru Unia mogła zdobyć jeszcze jedne wyróżnienie. Była bowiem nominowana do drużyny roku w plebiscycie tygodnika "Piłka Nożna". Raciborzanki przegrały jednak rywalizację z Reprezentacją Polski kobiet, której... są podporą.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również